Rajd Portugalii: Abarth kontra Peugeot - starcie drugie

Rajd Portugalii, rozpoczynający się w czwartek od superoesu w Faro, będzie areną kolejnej wielkiej bitwy pomiędzy, którą w cyklu IRC prowadzi Abarth i Peugeot. Oprócz wewnętrznego pojedynku w klasie ...
Rajd Portugalii, rozpoczynający się w czwartek od superoesu w Faro, będzie areną kolejnej wielkiej bitwy, którą w cyklu IRC prowadzi Abarth i Peugeot. Oprócz wewnętrznego pojedynku w klasie S2000, nie można też zapominać o światowej czołówce w grupie N, która w Portugalii stawi się wprost z mistrzostw świata PCWRC.

W obozie Peugeota, walkę o zwycięstwo zapowiada faworyt lokalnej publiczności, zwycięzca castingu BFGoodrich Drivers Team na trzeciego kierowcę 207 S2000 z Kronosa - Miguel Campos. Portugalczyk zaliczył pierwsze kilometry nowym samochodem podczas testów z podstawową dwójką Krosnoa, Freddy Loixem i Nicolasem Vouillozem.

Testy Kronos Racing


W Peugeotach jadą również Jan Kopecky (testował w Portugalii), lider klasyfikacji IRC, Luca Rosetti oraz największy rywal Camposa w rundzie mistrzostw Portugalii, mistrz kraju Bruno Magalhaes.

Abarth będzie chciał się odegrać za pierwszą rundę w Turcji, gdzie najszybsze Grande Punto S2000 (Anton Alen) zamknęło podium. Giandomenico Basso, najbardziej doświadczony kierowca włoskiego zespołu, po dachowaniu w Turcji, tym razem rozbił samochód na testach i z siedziby Abartha musiał przyjechać nowy egzemplarz.

Testy fabrycznej ekipy Abartha


Wyjątkowym atutem Abartha będzie posiadanie w ekipie Francoisa Duvala i Manfreda Stohla, którym Grande Punto S2000 podstawia tytularny sponsor Vodafone Rally de Portugal 2008

Uszczupliła się reprezentacją obozu Mitsubishi. Paolo Andreucci, który w świetnym stylu zwyciężył w Rajdzie Mille Miglie, nie zebrał budżetu na start Lancerem Evo IX w Portugalii. Natomiast takimi samochodami pojadą trzej regularni uczestnicy mistrzostw świata: Armindo Araujo, Andreas Aigner i Juho Haninnen. Cała trójka będzie chciała pokazać wyższość enek nad S2000. Hanninen, jeden z faworytów, nie potrafi rozstrzygnąć, która klasa będzie szybsza.

"Patrząc na listę zgłoszeń zapowiada się super walka. Jedzie bardzo dużo S2000 i jestem ciekaw jak wypadną w konfrontacji z grupą N"
- mówi Fin. "W obu klasach startują świetni kierowcy, to będzie ciekawe porównanie, wyniki powinny być wymierne. Wydaje mi się, że na takich technicznych oesach przewagę będą miały, świetne nadwoziowo, auta S2000, ale z drugiej strony grupa N, dzięki turbo, dysponuje większa mocą, co może dać jej przewagę na prostych. Trudno przewidzieć wynik, ale na pewno to będzie piękna walka".


Więcej o: