Istambuł bez Super Aguri?

Kłopotów Super Aguri ciąg dalszy. Po tym jak wczoraj okazało się, że ciężarówki zespołu nie zostały wpuszczone na teren toru w Stambule, dziś wyszło na jaw, że dodatkowo Honda przetrzymała bolidy ...
Kłopotów Super Aguri ciąg dalszy. Po tym jak wczoraj okazało się, że ciężarówki zespołu nie zostały wpuszczone na teren toru w Stambule, dziś wyszło na jaw, że dodatkowo Honda przetrzymała bolidy Super Aguri w swojej siedzibie w Brackley...

Mówi się, że stało się tak na wyraźne żądanie prezesa Hondy Racing F1 Nicka Fry oraz szefa Formuły 1 Berniego Ecclestona.

"Nie mogę w to uwierzyć, ale taka jest prawda", powiedział Aguri Suzuki dziennikowi Tokyo Chunichi Sports.

Jak twierdzi serwis f1-live.com, jednym z powodów zakazu wstępu Super Aguri na tor jest chęć jak najmniej bolesnego odcięcia się Hondy od Super Aguri w przypadku odrzucenia przez jej radę nadzorczą oferty Weigl Group.

Bez dostępu do toru, ciężarówki Super Aguri stoją zaparkowane przed obiektem i czekają na dalsze instrukcje od zarządu zespołu. Pracownicy zespołu są już w drodze do Turcji, chociaż również oni nie posiadają prawa wstępu do padoku.


Więcej o: