Citroen C5 DTM zamiast C4 WRC?

Citroen jest zainteresowany niemiecką serią wyścigową, Deutsche Tourenwagen Masters (DTM) - donosi brytyjski Autosport. Olivier Quesnel, szef Citroen Sport oglądał na żywo ostatnią eliminację na ...
Citroen jest zainteresowany niemiecką serią wyścigową, Deutsche Tourenwagen Masters (DTM) - donosi brytyjski Autosport. Olivier Quesnel, szef Citroen Sport oglądał na żywo ostatnią eliminację na torze Oschersleben i był pod wrażeniem marketingowej strony cyklu.

Francuz, który od tego roku roku zastąpił na stanowisku Guy Frequelin'a w swoich wypowiedziach często podkreślał brak wystarczającej promocji Rajdowych Mistrzostw Świata, sportu, który dla francuskiej marki jest miejscem nr 1 promocji nowych modeli. Podobne cele poprzez WRC realizuje m.in. Suzuki, Ford i Subaru.

"Nie będziemy inwestować w projekt WRC, dopóki nie będziemy mieć pewności, że to się opłaca" - tłumaczy Quesnel. "Nie ścigamy dla zasady, tylko po to, żeby wyniki przełożyły się na rynkowe sukcesy naszych modeli".

"Bardzo się cieszę, że mogliśmy pojechać do Jordanii, tylko tam nie ma żadnych kibiców! Bardziej interesują nas Chiny. Jeśli cykl WRC nie będzie dostatecznie promowany, to dążenia do obniżenia kosztów nie ma dla nas znaczenia".


Po rezygnacji Opla w 2005 roku, tylko Audi i Mercedes rywalizują w DTM. Wystawiają tam, odpowiednio wyścigowe: A4 i klasę C. Cywile wersje tych samochodów to właśnie najwięksi rynkowi rywale wchodzącego właśnie do sprzedaży nowego Citroena C5, stąd powstał cały pomysł z DTM.

"DTM w porównaniu do WRC to jak niebo i ziemia!" - dodaje Quesnel. "Citroen daje mi budżet, a ja muszę go rozdysponować w najlepszy możliwy sposób. Mamy teraz nowy samochód, model C5, więc musimy się nad tym zastanowić".

Program Citroena w Rajdowych Mistrzostwach Świata, jak i kontrakt z Sebastienem Loebem, kończą się po sezonie 2009. W której dziedzinie sportów motorowych Citroen będzie później promował swoje modele? O tym Quesnel będzie dopiero rozmawiał z kierownictwem koncernu.


Więcej o: