Hamilton: "Bardzo ciężko będzie pokonać Ferrari"

Lewis Hamilton obawia się, że Ferrari będzie ciężkie do pokonania w Barcelonie, jednak zapowiedział, że McLaren w sobotę będzie zdecydowanie szybszy ...
Lewis Hamilton obawia się, że Ferrari będzie ciężkie do pokonania w Barcelonie, jednak zapowiedział, że McLaren w sobotę będzie zdecydowanie szybszy. Brytyjczyk, który w Barcelonie chciałby odrobić straty do Raikkonena i Heidfelda w klasyfikacji generalnej przyznał, że nie udało mu się dziś znaleźć odpowiednich ustawień. "Nie powiedziałbym, że jestem pełen optymizmu, ale także nie mogę powiedzieć, że jestem zamartwiony", powiedział Hamilton. "Musimy po prostu jeszcze ciężej pracować, jeszcze bardziej się przyłożyć i miejmy nadzieję, że znajdziemy odpowiednie ustawienia." "Piekielnie ciężko wyważyć i ustawić bolid podczas zaledwie dwóch sesji, podczas których przejeżdżasz 20 okrążeń - szczególnie, gdy wieje silny wiatr." "Dam z siebie wszystko, ale Ferrari będzie bardzo, bardzo ciężko pokonać. Inne zespoły również wyglądają na bardzo mocne, ale jutro też jest dzień." Hamilton twierdzi jednak, że uzyskane podczas dzisiejszych treningów czasy nie odzwierciedlają prawdziwej szybkości McLarena. "Podczas treningów nie jeździmy z niewielką ilością paliwa, więc te jedenaste miejsce nic nie znaczy", powiedział. "Mamy jednak za sobą trudną sesję. W poprzednim tygodniu pierwszy dzień był perfekcyjny, ale dziś było zupełnie inaczej." "Pierwszy dłuższy przejazd był całkiem niezły, ale później zmieniłem ustawienia i nie było już tak dobrze. Musimy znaleźć więc przyczynę naszych problemów i jutro powinno być lepiej." Heikki Kovalainen miał dziś jeszcze większe problemy niż Hamilton i zakończył dzień na odległej szesnastej pozycji. "Niestety to był dla mnie bardzo rozczarowujący dzień", powiedział. "W pierwszej sesji udało mi się przejechać kilka okrążeń, ale później zaczęły się problemy z pompą oleju w skrzyni biegów, którą musieliśmy wymienić pomiędzy sesjami." "Następnie podczas drugiego treningu mój wóz nagle stracił moc i silnik się wyłączył, więc pozostało mi zaparkować bolid na poboczu. To był koniec." "Czeka nas sporo pracy w nocy, ponieważ musimy zrozumieć przyczynę naszych problemów. Wciąż mamy jednak sporo czasu, więc wszystko może się wydarzyć."