Petter Solberg przygotowany na 110%

Subaru World Rally Team wie, czego spodziewać się w Jordanii, gdzie odbędzie się najbliższa runda mistrzostw świata. Petter Solberg, jadąc treningową Imprezą STI sporządził w ubiegłym roku opis ...
Subaru World Rally Team wie, czego spodziewać się w Jordanii, gdzie odbędzie się najbliższa runda mistrzostw świata. Petter Solberg, jadąc treningową Imprezą STI sporządził w ubiegłym roku opis osiemnastu odcinków, gdy rajd miał status kandydata do WRC. Jeszcze większym doświadczeniem dysponuje walijski pilot Norwega, Phil Mills, który u boku Mohhameda Bin Sulayem wygrał Rajd Jordanii w 1994 roku. Petter Solberg: "Cieszę się, że po ubiegłorocznym zapoznaniu z trasą mam jakieś pojęcie o wyglądzie odcinków. Rajd jest nowy dla wszystkich, dlatego uciekamy się do takich technik jak użycie starych notatek, aby być jak najlepiej przygotowanym. Na pewno da się świetnie pojechać na nowym opisie trasy nie mając żadnego doświadczenia, ale chcę być przygotowany na 110 procent, więc jeśli stary opis da nam choćby minimalną przewagę, to znaczy że warto było spróbować. Na drodze czeka na nas wiele pułapek, za szczytami czają się niewidoczne zakręty, jest dość dużo miejsca, ale ciężko jest odczytać przyczepność trasy i dobrać odpowiednią prędkość". Chris Atkinson w czterech tegorocznych rajdach trzy razy meldował się na podium i na pewno będzie chciał kontynuować świetnie rozpoczęty sezon, choć przed Jordanią nie robi konkretnych deklaracji. Chris Atkinson: "W sumie nie wiem czego się spodziewać, nigdy tam nie byłem. Słyszałem, że drogi są w dobrym stanie, ale nasz pierwszy raz nie będzie łatwy. Już sama wycieczka do takiego kraju będzie dla mnie ciekawym doświadczeniem. Mam zamiar przyjechać trochę wcześniej i pozwiedzać Petrę (ruiny miasta wpisanego na listę UNESCO - przy.red.), nieczęsto zdarza się taka okazja. Być może fakt, że nikt z nas jeszcze się tam nie ścigał trochę wyrówna szanse, ale można się domyślić kto będzie dyktował tempo". Kierowcy SWRT mogą liczyć również na wiedzę swojego szefa, Davida Richardsa, który w Jordanii czuje się jak w domu. Od 1976 roku był zaangażowany w organizację rajdów na Bliskim Wschodzie i jako szef Prodrive wieloktronie obserwował starty arabskich zawodników w samochodach Subaru. Paul Howarth, dyrektor operacyjny, zdradził również, że technicy Subaru już od dwóch lat badali specyfikę oesów Jordanii. Między rajdami kierowcy zespołu Subaru relaksowali się strzelając do rzutek pod okiem mistrza Azji w tej dyscyplinie, Nassera Al-Attiyah, który Imprezą N14 ściga się cyklu PCWRC. Pilot Atkinsona, Stephena Prevot wrócił do domu w Belgii, aby zabrać swoją córkę na obiecaną wycieczkę do Disneylandu w Paryżu.