Rajd Jordanii - WRC debiutuje na Bliskim Wschodzie

W Argentynie było zimno i mokro, a na trasie leżało mnóstwo błota. Teraz na uczestników rajdowych mistrzostw świata czeka całkiem inne wyzwanie. Podczas zbliżającego się Rajdu Jordanii,...
W Argentynie było zimno i mokro, a na trasie leżało mnóstwo błota. Teraz na uczestników rajdowych mistrzostw świata czeka całkiem inne wyzwanie. Podczas zbliżającego się Rajdu Jordanii, pierwszej w historii rundy WRC na Bliskim Wschodzie, 55 załóg (16 w samochodach WRC) będzie zmagać się z 40-stopniowym upałem, piachem, kurzem i nie powinni liczyć na deszcz. Odcinki specjalne zlokalizowane w rejonie depresji Morza Martwego, 400 metrów p.p.m. to kolejny kontrast do zakończonych już rajdów w Meksyku i Argentynie, gdzie wysoko w górach jednostki napędowe WRC "dławiły się" przez ubogie w tlen w powietrze.

Rajd Jordanii 2007

Na trasie jak zwykle leży warstwa luźnego szutru. Nieliczni zawodnicy, którzy ścigali się już w Jordanii przestrzegają przed zjeżdżaniem z idealnego toru jazdy. Za "linią" przyczepność jest bardzo słaba, a tuż przy drodze znajdują się głębokie rowy. Ślad będzie wytyczał lider klasyfikacji, Sebastien Loeb. Nowa impreza w kalendarzu WRC będzie faworyzować najbardziej doświadczonych zawodników, pierwszy na liście jest Loeb, który liczy na okrągłe, czterdzieste zwycięstwo w karierze. Dani Sordo, choć nie dorównuje koledze z Citroena, to zna już oesy w Jordanii! Przed rokiem Hiszpan odbył zapoznanie z trasą i częściowo ma już gotowe notatki (40% trasy uległo modyfikacji). W identycznej sytuacji jak Sordo, jest Petter Solberg z Subaru. Jeśli weźmiemy pod uwagę, że w Argentynie Solberg miał duże szanse na 2. miejsce, a team zmierzał po podwójne podium, to także i tym razem "niebiescy" mogą pozytywnie zaskoczyć. Młodzież z zespołu BP-Ford Abu Dhabi - Jari-Matti Latvala i Mikko Hirvonen będą musieli opierać się na doświadczeniu, powracającego za kierownicę trzeciego fabrycznego Focusa WRC, Katarczyka Khalida Al-Quassimi, który w Rajdzie Jordanii startował już 7 razy i wygrał go w zeszłym roku. Rajd Jordanii to także druga tegoroczna runda JWRC, co oznacza, że będziemy śledzić zmagania Michała Kościuszko i Maćka Szczepaniaka, polskiej załogi Swifta S1600 z Suzuki Team Europe. Kościuszko, zajmujący 3. miejsce w JWRC po Rajdzie Meksyku, będzie miał 15 rywali w swojej klasie. Trasa rajdu, licząca 359 kilometrów odcinków specjalnych, została podzielona na 22 odcinki specjalne. Pierwszy z nich rusza w piątek o 7.19 czasu polskiego, a ostatni (długości aż 41 kilometrów!) w niedzielne południe.