Sołowow hamował przed przepaścią

Michał Sołowow i Maciek Baran nie ukończyli 32. Rajdu Mille Miglia. Zawodnicy Cersanit Rally Team zajmowali 13 pozycję po pierwszej pętli drugiego etapu. Niestety na OS 13, słynnym "Col san ...
Michał Sołowow i Maciek Baran nie ukończyli 32. Rajdu Mille Miglia. Zawodnicy Cersanit Rally Team zajmowali 13 pozycję po pierwszej pętli drugiego etapu. Niestety na OS 13, słynnym "Col san Zeno", w Peugeocie 207 S2000 urwał się amortyzator. "To było na bardzo szybkiej partii z "szóstkowym" zakrętem. Przejechaliśmy po lekkim wybrzuszeniu asfaltu i nagle wyrwał się z mocowania przedni lewy amortyzator. Udało nam się wyhamować kilka metrów przed ostrym nawrotem. Gdyby nie to, pewnie spadlibyśmy w przepaść" - powiedział Michał Sołowow. "Auto jest całe. Nie znamy przyczyny awarii. Amortyzator po prostu wystrzelił, przebił kopułę i uszkodził od wewnątrz nawet maskę. Mógłbym to zrozumieć gdybyśmy w cokolwiek uderzyli. Ale nic takiego nie miało miejsca. Widocznie była to jakaś wada materiału. Szkoda. Była szansa na miejsce w pierwszej dziesiątce rajdu". Zawody zdominowali Włosi. Wygrał Paolo Andreucci w Mitsubishi Lancerze Evo 9, który wyprzedził Lucę Rossetiego (Peugeot 207 S2000). Kolejną eliminacją mistrzostw Europy będzie Rajd Chorwacji, rozgrywany w drugiej połowie maja, który przed rokiem Sołowow ukończył tuż za podium.