"Zbudujcie nową ulicę albo zablokujemy Bałtycką"

Mieszkańcy Redykajn, Gutkowa i Likus mobilizują siły i zapowiadają walkę o budowę ul. Nowobałtyckiej. Boją się bowiem, że przy podziale unijnych dotacji radni mogą wybrać inne, ważniejsze, ich zdaniem, ulice. - Jeżeli teraz nie znajdą się pieniądze, to zablokujemy ul. Bałtycką - zapowiadają zdesperowani ludzie.
Ul. Bałtycka należy do najbardziej zakorkowanych w mieście.

"Remont ul. Bałtyckiej nie wystarczy"

Na razie drogowcy zdecydowali się na poszerzenie tej arterii na odcinku od al. Schumana do wiaduktu. W najbliższy weekend ma zostać oddana do ruchu na całej długości. Jednak zdaniem mieszkańców okolicznych osiedli - Likus, Gutkowa i Redykajn - inwestycja warta blisko 25 mln zł niewiele poprawi ich sytuację. - Ulica może i ładna jest, ale co z tego? - mówi Edward Nowakowski, przewodniczący Rady Osiedla Likusy. - Kierowcy na krótkim odcinku będą mogli pojechać sobie dwoma pasami. A na koniec, przed wiaduktem, znowu zaczną się korki, bo będą mieli tylko jeden pas.

Rozwiązaniem bolączek tej części miasta...

... byłaby budowa ul. Nowobałtyckiej. Chodzi o czterokilometrowy odcinek drogi, który w planach rozpoczyna się przy wiadukcie, po prawej stronie torów, w kierunku Morąga. Koszt tej inwestycji to jednak aż 106 mln zł. Miasto nie ma tyle pieniędzy, dlatego złożyło wniosek, by pozyskać środki z programu "Rozwój Polski Wschodniej na lata 2014-2020". Na tej liście znalazło się również m.in. połączenie Jarot z al. Warszawską, przebudowa ul. Sybiraków i kolejnego odcinka al. Piłsudskiego, przebudowa al. Wojska Polskiego, a także ulic w centrum - ul. Partyzantów oraz Pieniężnego z mostem św. Jakuba.

Dużo zależy od radnych

16 grudnia na sesji budżetowej radni zdecydują o wpisaniu priorytetowych, ich zdaniem, inwestycji, dla których miasto powinno znaleźć środki na tzw. udział własny po uzyskaniu dotacji z programu Rozwoju Polski Wschodniej. Czy znajdzie się na niej ul. Nowobałtycka? - Nasze wydatki ukierunkowane są na budowę nowych dróg do węzłów przyszłej obwodnicy - mówi Robert Szewczyk, przewodniczący komisji gospodarki komunalnej rady miasta. - Z prognoz finansowych na najbliższe lata wynika, że na pewno nie będzie możliwości znalezienia pieniędzy na tzw. udziały własne, by zrealizować pozostałe inwestycje.

I dodaje: - Dlatego musimy zdecydować, na której najbardziej nam zależy.

Mirosław Gornowicz, przewodniczący komisji finansów rady miasta: - Wpisując taką, a nie inną inwestycję wskazujemy to, co jest dla nas najważniejsze, i zobowiązujemy do jej realizacji w pierwszej kolejności.

Mieszkańcy Gutkowa, Likus i Redykajn mobilizują więc siły...

...i zapowiadają, że nie pozwolą zapomnieć władzom Olsztyna o ich problemach. - Ul. Nowobałtycka to dla nas swego rodzaju obwodnica. Jeżeli teraz nie znajdzie się pieniędzy na ten cel, to stracimy szansę na długie lata - podkreśla przewodniczący Nowakowski. - Gdy budowano wiadukt, przekonywano nas, że to rozwiązanie tymczasowe. A mija już kilkadziesiąt lat.

W sprawie ul. Nowobałtyckiej spotykają się w poniedziałek szefowie trzech rad. Wtedy społecznicy ustalą plan działania. W grę wchodzą spotkania z radnymi lub wystąpienie na sesji. Ale nie tylko. - Mieszkańcy są tak zdeterminowani, że są w stanie zablokować ul. Bałtycką. Niektórzy z nas, w tym ja, mają już doświadczenie w takich rzeczach. Blokowaliśmy ul. Sielską w sprawie budowy obwodnicy Olsztyna. Pomogło, więc możemy to powtórzyć - zapowiada Nowakowski.

Więcej o: