Audi wyłączy cylindry

Audi pracuje nad silnikiem z systemem dezaktywacji cylindrów. Pozwoli to na obniżenie średniego zużycia o ok. 0,5 l/100 km

Jak twierdzi Auto Motor und Sport Audi szykuje debiut odnowionego modelu A4 na połowę 2014 roku. Samochód ma otrzymać nie tylko nowy, bardziej dynamiczny wygląd, ale też będzie bardziej eko. Mają mu w tym pomóc silniki benzynowe wyposażone w system dezaktywacji cylindrów. Na razie nie wiadomo którą jednostkę wzięto na warsztat, ale szacuje się że jest to 1.4 TSI (122-180 KM).

Kolejną nowością w gamie A4 będzie model hybrydowy. Podstawą napędu ma być silnik 2.0 TFSI o mocy 211 KM. Będzie on współpracował z motorem elektrycznym o mocy aż 95 KM, co obiecuje osiągi godne samochodu sportowego.

Kto dezaktywował w przeszłości?

Pierwszy silnik z systemem dezaktywacji cylindrów w samochodzie seryjnym zastosował Cadillac w 1981 roku. Był to silnik V-8-6-4, który w zależności od obciążenia wyłączał po dwa skrajne cylindry tak, że silnik mógł pracować na 8, 6 lub na 4 cylindrach. Liczne problemy z tym silnikiem spowodowały, że GM szybko wycofał się z tej technologii. Rok później Mitsubishi wprowadziło do oferty mały silnik R4 1.2 z takim samym systemem (wyłączanie dwóch cylindrów), jednak ta jednostka okazała się bezproblemowa. To skłoniło japońskiego producenta do zastosowania tego systemu także w innych swoich silnikach. Kolejne firmy, które zainteresowały się tym rozwiązaniem to Daimler-Chrysler (V12 Mercedesa i V8 Hemi Chryslera) i Honda. GM powrócił do tego rozwiązania w 2005 roku.

>>> Audi A4 Quattro - dobry samochód ze świetnym napędem <<<

Więcej o: