Tylko 1 l/100 km w nowym Audi

W rozmowie z brytyjskim Autocarem, Wolfgang Durheimer zdradził, że Audi rozpatruje wprowadzenie na rynek bardzo oszczędnego auta miejskiego. Średnie zużycie paliwa miałoby wynosić zaledwie 1 l/100 km

Nowe, bardzo oszczędne auta do 50 tys. zł

W przyszłym roku w salonach Volkswagena zadebiutuje produkcyjna wersja modelu XL1. Producent zarzeka się, iż auto zużywa średnio tylko 0,9 l/100 km. Wygląda na to, że firma z Ingolstadt też chce mieć w swoim portfolio superoszczędne auto miejskie. Wolfgang Durheimer (szef działu ds. badań i rozwoju) zdradził dziennikarzom Autocara, że Audi pracuje nad podobnym projektem. Podobnym, ale i nieco odmiennym zarazem. Na czym polegają różnice?

Wieść niesie, że Volkswagen wyprodukuje zaledwie 100 egzemplarzy XL1. Swoje imponująco niskie zużycie paliwa prototyp w dużej mierze zawdzięcza niewielkiej masie, którą osiągnięto dzięki szerokiemu zastosowaniu lekkich, a co za tym idzie - drogich, materiałów (m.in. magnezu). Można więc oczekiwać, iż będzie to swojego rodzaju eksperyment, ekologiczna zabawka dla bogatych. Audi ma wobec swojego modelu nieco inne plany. Jak wyraził się sam Durheimer, auto będzie miało "przystępną" cenę. Nie wiemy, co dla Audi oznacza słowo "przystępna", ale i tak brzmi jak dosyć górnolotna obietnica. Tym bardziej, że auto ma być wyposażone w większość znanych i ogólnie pożądanych "bajerów", z klimatyzacją włącznie.


Volkswagen XL1 trafi do produkcji

Kolejna różnica to liczba miejsc w kabinie. Volkswagen, którego nadwozie zaprojektowano pod kątem jak najmniejszego oporu powietrza, oprócz kierowcy, może przewieźć tylko jednego pasażera. Superoszczędny samochód z Ingolstadt będzie miał w kabinie cztery pełnowymiarowe fotele. Durheimer zdradził, że auto ma bazować na platformie obecnej generacji modelu A1.

Najwięcej podobieństw między obiema konstrukcjami dotyczy użytego napędu. Volkswagen wyposażony jest w układ hybrydowy, składający się z małego silnika elektrycznego oraz filigranowego, dwucylindrowego diesla. Durheimer nie zdradził, jaki silnik miałby napędzać miejskie Audi. Powiedział jedynie, że nie będzie to jednostka użyta w XL1. Podobnie jednak jak przypadku Volkswagena, superoszczędny maluch z Ingolstadt zostanie wyposażony w "element elektryczny".

Wszystko to brzmi bardzo obiecująco. Ile z zapowiedzi Durhaimera przetrwa do produkcyjnej wersji auta? Sprostanie im wszystkim jednocześnie, z pewnością nie będzie tzw. "bułką z masłem". Chyba, że Audi policzy średnie zużycie paliwa tak jak to robi np. Opel ze swoją Amperą, która przy w pełni naładowanych akumulatorach, do przejechania pierwszych 100 kilometrów potrzebuje tylko 1,6 l benzyny. Potem trudno zejść poniżej 5 l/100 km. Poczekamy, zobaczymy.

ZOBACZ TAKŻE:

Płacą za auta krocie, a potem nie potrafią nimi jeździć

Mercedes przyszłości jeździ na... deszczówkę

Auta z fabryczną instalacją LPG

Więcej o: