Czy etykiety opon są pomocne?

Od listopada etykietowanie nowych opon do samochodów będzie obowiązkowe. Ujednolicone  oznaczenia mają pomóc klientom. Czy etykietom można jednak zaufać? Mamy wątpliwości
Goodyear: EU tire label, etykietowanie oponWszystko o etykietach opon

Pisaliśmy już o tym, jakie informacje muszą pojawić się na etykietach. To droga hamowania na mokrym, poziom hałasu i klasa energetyczna, czyli wpływ oporu toczenia na zużycie paliwa. Etykietki muszą się pojawić na wszystkich nowych oponach sprzedawanych na terenie UE (plus Szwajcaria, Norwegia). Wiemy zatem, że kierowca przed zakupem może zapoznać się z oceną, jaką opona dostała. Podobnie jak przy zakupie pralki czy lodówki. Z tą różnicą, że tam chodziło o poziom zużycie energii i wody.

Testy opon są znormalizowane, więc wszystko wygląda pięknie, ale tylko z pozoru.

Droga hamowania - nieznana

Sprawdź, ile można zaoszczędzić kupując właściwe opony

Najlepszą informacją dla kierowcy byłaby nominalna droga hamowania, wyrażona w metrach, uzyskiwana z danej prędkości.  Niestety każdy samochód ma inną masę, czy rozkład mas na osie, więc będzie ona w każdym przypadku inna. Zamiast tego wymyślono, że każda opona będzie dostawać ocenę w oparciu o oponę wzorcową. Próba zagłębienia się w temat doprowadza nas do skomplikowanych wzorów, przy których wymyślane przez nasze resorty wzory na samochód ciężarowy wydają się proste i przejrzyste.

Odczytując ocenę z opony wiemy tylko tyle, że A jest lepsze od B, a F jest gorsze od E. Tu kolejna pułapka. Kategorie D i G są puste. Co to oznacza? O tym napiszemy dokładnie już niebawem.

Wystarczy zatem znajomość alfabetu. Ale nikt nie odczyta z etykiety nic więcej. Dotyczy to zarówno drogi hamowania na mokrym, jak i energooszczędności. Jedynie hałas jest wartością nominalną wyrażoną w decybelach.

Opony zimowe wykluczone

Czy już czas na nowe opony? | Poradnik

Opony letnie konstruowane są tak, by dobrze odprowadzać wodę, a w ostatnich latach coraz ważniejsze są opory toczenia, które wpływają na zużycie paliwa. Ale o wiele bardziej przydatne byłyby etykiety dla opon zimowych, by klient mógł zobaczyć jak opona zachowuje się na mokrym, na śniegu i na lodzie. Dużo informacji prawda? Za dużo dla etykiety, ale dla redakcji zajmujących się testami opon, czy dla samych producentów bardzo mało.

Niestety, chociaż etykiety obowiązują od 1 listopada, będą dotyczyć tylko opon letnich, wyprodukowanych po lutym tego roku. Udając się po nowy zestaw opon zimowych nadal będziemy pozbawieni choćby tej szczątkowej informacji, która opona ma lepszą przyczepność, czy jaki hałas powoduje.

Mało informacji

Etykiety opon zawierają trzy kategorie. To nic w porównaniu do testów branżowych, czy przeprowadzanych przez samych producentów, którzy nowe opony badają pod kątem 18 czynników. W przypadku samych opon letnich są to m.in.: hamowanie na suchym, na mokrym, to samo z pełnym obciążeniem, zachowanie w zakręcie na różnych nawierzchniach, aquaplaning, żywotność itd.

Testy nie są weryfikowane

Najlepsze jest jednak to, że w tym całym skomplikowanym procesie testy i przyznawanie ocen oponom spadają na... samych producentów. To oni mają badać swoje produkty wg wytycznych UE i zgodnie z nimi przyznawać im oceny. Czy będą wiarygodne? Czy możemy zaufać wielkim korporacjom, że rzetelnie podejdą do tematu i na etykietach nie znajdą się "błędne" oceny? Tego dowiemy się, jak tylko powstanie system określający, kto będzie weryfikował samoocenę koncernów oponiarskich.

Testy opon, przeprowadzane dotąd przez ADAC, obejmują również takie kategorie, jak tempo zużycia opon i komfort jazdy, a w przypadku opon zimowych, również jazdę po śniegu, lodzie i mokrej nawierzchni. Z etykiet nie dowiemy się również niczego na temat przyczepności opony na suchej nawierzchni. Testy nie będą uwzględniać też trakcji na łuku czy odporności na aquaplaning - podkreśla Krzysztof Sas prezes firmy Euromaster zajmującej się serwisem opon

Na koniec dobra informacja. Komisja Europejska już pracuje nad nowelizacją nowego prawa. Najprawdopodobniej w 2016 roku etykiety się zmienią. Jak? Tego dzisiaj jeszcze nie wiadomo.

 

ZOBACZ TAKŻE:

Testowaliśmy nowe opony Nokian - na... lato

Opony zimowe obowiązkowe?

Etykiety na oponach:
Komentarze (2)
Czy etykiety opon są pomocne?
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • liczbynieklamia

    Oceniono 2 razy 2

    Etykiety będą bardzo przydatne - im bardziej ekologiczna i energooszczędna opona, tym szerszym należy omijać ją łukiem. Te superoszczędne opony są zwykle twarde jak skała, dzięki czemu powoli się zużywają, mają niskie opory toczenia, bo mało energii jest traconej na odkształcanie opony, ale z drugiej strony to bardzo kiepska przyczepność. Ja mając do wyboru parę złotych oszczędności i własne życie, zdecydowanie wybieram to drugie.

  • Gość: MPh

    0

    "Niestety, chociaż etykiety obowiązują od 1 listopada, będą dotyczyć tylko opon letnich, wyprodukowanych po lutym tego roku. Udając się po nowy zestaw opon zimowych nadal będziemy pozbawieni choćby tej szczątkowej informacji, która opona ma lepszą przyczepność, czy jaki hałas powoduje."

    A co to za bdzura? Jak już znakomita wiekszość teraz dostępnych opon zimowych już etykiety posiada??
    Poza tym sprzedawca nie może sprzedać opony, która nie ma etykiety więc z tego fragmentu wynika, że w ogóle w tym roku zimówek nie kupimy.
    Doradzam zapoznanie się z tematem przed jego publikacją.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX