Audi stworzyło rower idealny?

14.05.2012 08:28
Audi e-bike Wörthersee Concept

Audi e-bike Wörthersee Concept (Fot. Audi | Audi e-bike Wörthersee Concept)

Jeśli lubicie jeździć na rowerze, ale tylko do momentu kiedy jest z górki, albo wiatr wieje wyłącznie w plecy, Audi ma coś dla Was. Podczas Wörthersee Tour, niemiecka firma pokaże prototyp elektrycznego roweru

Jak na prototyp z Ingolstadt przystało, rower prezentuje się bardzo futurystycznie. 26-calowe obręcze z szerokimi szprychami wykonano z CFRP (Carbon Fiber Reinforced Plastic), czyli tworzyw wzmacnianych włóknem węglowym. Dzięki temu, udało się zredukować masę kół do 600 gramów. Karbonu użyto również do produkcji ultralekkiej ramy (1600 gram). W kierownicy inżynierowie zintegrowali przednią lampę, tylna natomiast jej częścią siodełka. Jego wysokość regulowana jest bezstopniowo, a rowerzysta może zmieniać jego pozycję także w trakcie jazdy.

Łańcuch przekazuje napęd na tylne koło, a za napęd elektryczny odpowiada stale włączony silnik synchroniczny, umieszczony w najniższym punkcie ramy, który oddziałuje bezpośrednio na wał przekładni. Maksymalny moment obrotowy przekazywany na tylne koło wynosi 250 Nm. Silnik elektryczny generuje moc 2,3 kW, co jest najwyższą wartością w świecie rowerów elektrycznych.

>>> Sprawdź ceny miejskiego Audi A1 <<<

Akumulator litowo-jonowy ukryty jest w ramie. Pełne naładowanie tej pięciokilogramowej baterii z gniazdka 230 V zajmuje 2,5 godziny. Poza tym, można ją łatwo wyjąć i wymienić na inny, już naładowany. Rower wyposażony jest w 9-stopniową przekładnię, uruchamianą hydraulicznie. Hydrauliczne są również hamulce tarczowe. Przednie amortyzatory o skoku 130 mm w zupełności wystarczą do ostrej jazdy po mieście, bez problemów poradzą sobie także w lekkim terenie. Mimo nafaszerowania roweru elementami elektrycznego napędu, całkowity ciężar pojazdu to tylko 21 kilogramów.


Audi kupuje Ducati

W górnej części ramy zainstalowany jest komputer pokładowy, obsługiwany za pomocą ekranu dotykowego. Do jego zadań należy zmiana programów jazdy, zapisywanie sekwencji trików oraz ustawianie funkcji e-bike, np. elektrycznego wspomagania i oświetlenia. Na ekranie wyświetlana jest prędkość, przebyty dystans, stan naładowania akumulatora, zużycie energii oraz aktualny kąt nachylenia.

Osoba jadąca e-bike Wörthersee ma do dyspozycji 5 programów jazdy, które wedle wyboru wspomagają pedałowanie lub umożliwiają pełny napęd elektryczny. W programie "Pure", napęd pochodzi wyłącznie od rowerzysty. W programie "Pedelec" wspomaga go silnik elektryczny. Można wtedy osiągnąć maksymalną prędkość 80 km/h i przejechać w takim trybie od 50 do 70 km. Program "eGrip" to całkowity napęd elektryczny przy maksymalnej prędkości do 50 km/h. Rowerzysta reguluje moc napędu za pomocą pokrętła i może ją dowolnie konfigurować używając komputera pokładowego.

>>> Audi TT - zobacz najnowsze ogłoszenia <<<

Program "Wheelie", wspomagając rowerzystę powoduje, że przepływ mocy jest elektronicznie kontrolowany w przypadku, kiedy przednie koło oderwało się od podłoża. Za pomocą smartfona lub bezpośrednio na e-bike'u, możliwy jest też wybór różnych opcji napędu - program "Power Wheelie" z regulacją kąta nachylenia dla mniej doświadczonych osób albo "Balanced Wheelie" dla doświadczonych. W "Balanced Wheelie" program utrzymuje równowagę pojazdu. Kiedy środek ciężkości rowerzysty przenoszony jest do przodu lub do tyłu, silnik elektryczny przyśpiesza lub wyhamowuje pojazd.

Nie wiemy, czy Audi planuje wprowadzić rower do produkcji seryjnej. Naszym zdaniem to bardzo fajny pomysł. Właściwie to już trochę zazdrościmy tym, których będzie na niego stać. W filmiku poniżej, możecie zobaczyć e-bike'a w akcji.


ZOBACZ TAKŻE:

Zobacz najnowsze ogłoszenia Audi R8

Audi Q3 Red Track Concept

Audi Q3 - test | Pierwsza jazda

Komentarze (2)
Audi stworzyło rower idealny?
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Wiesław Szymoński

    0

    To jest przyszłość pokonywania miejskich korków, nie tylko ....., a przede wszystkim szacunek dla czystego środowiska które przecież ma wpływ na nasze samo poczucie.Te wszystkie blaszanki to przestarzałe konstrukcje początek 20 wieku nic nie warte :) za czym opuszczą fabryki powinny iść do kasacji i utylizacji.....oczywiście z całym szacunkiem dla tego co już mamy i bardo kochamy.Trzymajmy je w garażach przykryte kołderką , odpalajmy , myjmy i dbajmy ale wyjechać wystarczy raz w miesiącu :}

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX