Karma Automotive | Gotowi do ataku na Teslę

W drugiej połowie 2016 roku możemy spodziewać się nowego-starego gracza na rynku sportowych samochodów elektrycznych
Tesla Model X Tesla Model X | Premiera

Po głośnym upadku w 2013 roku firma Fisker Automotive wpadła w ręce chińskiego koncernu Wanxiang Group. Plotki o powrocie samochodu Fisker Karma pojawiały się raz za razem. Teraz wiemy, że marka powróci w 2016 roku, jednak nowi właściciele zdecydowali się zmienić nazwę. Fisker Automotive zostaje zastąpione przez Karma Automotive. Marka chce się odciąć od niezbyt udanego poprzedniego projektu.

Mamy nowych właścicieli, nowy zarząd, nowe miejsce produkcji, tu w Kalifornii. Doszliśmy więc do wniosku, że to najwyższy czas zakomunikować wszystkim zmiany. Idzie nowe. - mówi szef marketingu w Karmie, James Taylor.

Wiemy, że w kalifornijskich zakładach w Costa Mesa zatrudniono przeszło 200 pracowników, a do końca roku ich liczba wzrośnie do 450. Nowa ekipa próbuje uporać się z problemami i wręcz gigantyczną zawodnością, które pogrzebały Fiskera Karma. Jak wszystko pójdzie zgodnie z planem, to produkcja ruszy już w przyszłym roku, a pierwsze auta trafią do klientów w drugiej połowie 2016.

Samochody elektryczne na polskim rynku wtórnym

Przypomnijmy, że Fisker Karma był sportową limuzyną o mocy 403 KM, która pochodziła z dwóch silników elektrycznych o mocy około 200 KM każdy. Na pokładzie auta pracowała też dwulitrowa jednostka spalinowa, której jedynym celem było ładowanie akumulatorów. Czas pokaże, czy nowy projekt marki również będzie hybrydą, czy może rzuci bezpośrednie wyzwanie Tesli i postawi na w pełni elektryczny napęd. Na konkretne informacje musimy pewnie poczekać do 2016 roku. Pozostaje nam trzymać kciuki za Karmę. W każdym segmencie potrzebna jest konkurencja.

ZOBACZ TAKŻE:

PORSCHE MISSION E | POZAMIATANE

Porsche Mission E

Więcej o: