Nowe dziecko Daimlera

Denza - tak ma się nazywać nowa marka samochodów elektrycznych. Powstanie wspólnymi siłami niemieckiego Daimlera i chińskiego koncernu BYD
Tych aut nie kupują nawet Niemcy

Aby wejść z produkcją na rynek chiński zagraniczne firmy muszą zawierać umowy joint venture z miejscowymi firmami. Tak też postąpił Daimler, który w Chinach zamierza produkować samochody o napędzie elektrycznym. Na partnera wybrano firmę BYD, lidera chińskiego rynku samochodów hybrydowych i znanego producenta baterii.

Produkt będzie stworzony niemal od podstaw. Nowa marka zaprezentuje nowy samochód z nową technologią. Samochody będą nazywać się Denza (na cześć Benza?), znane są już trzy "finałowe" logotypy nowej firmy.

Samochody będą opierać się technicznie na pierwszej generacji Mercedesa klasy B. To auto wybrano ze względu na konstrukcję tzw. kanapkowej płyty podłogowej. Została ona zaprojektowana z myślą o wersjach elektrycznych, w których akumulatory umieszczono by pod podłogą.Pierwsze szkice patentowe wyciekły już jakiś czas temu. Widać na nich nieco zdeformowaną B-klasę, która w Chinach będzie "dźwigać" większy bagażnik. Premiera auta nastąpi podczas salonu samochodowego w Pekinie (27 kwietnia - 2 maja).

Posunięcie to jest dość ryzykowne. Chińczycy, podobnie jak kierowcy z Europy, kupują auta ekologiczne tylko wtedy, gdy ma to uzasadnienie ekonomiczne. Produkcja całej linii aut elektrycznych jest więc niepewnym interesem. Rozwiązaniem może być produkcja przez Denzę kompletnych podzespołów do przyszłych samochodów elektrycznych Mercedesa.

Marcin Lewandowski


ZOBACZ TAKŻE:

Wyjątkowy Mercedes E500 na sprzedaż

Mercedes GLK po liftingu | Pierwsze wideo

Mercedes B klasa - ogłoszenia

Więcej o: