Wystartowały targi Motor Show Poznań 2013

Wczoraj dostępne dla dziennikarzy i ekspertów, dziś poznańskie targi Motor Show otworzyły swoje podwoje dla wszystkich miłośników motoryzacji. I to nie tylko tej na czterech kołach. Na gości czeka ponad 130 wystawców prezentujących się w siedmiu halach wystawowych. Wśród nich znajdują się marki, które w Polsce po raz pierwszy można podziwiać na żywo. Nic dziwnego, że od rana walą tu tłumy

Wiesmann, Rolls-Royce, Ferrari - auta tych marek to wciąż rzadki widok na polskich ulicach. Ba, Wiesmanna trudno spotkać nawet w rodzimych Niemczech. Do Poznania producent ekskluzywnych, sportowych maszyn przywiózł aż dwa modele: GT MF5 i Roadster MF5. Szkoda przegapić taką okazję. Oba auta można podziwiać na naszym stoisku (Hala nr 5). Serdecznie zapraszamy!

Dla miłośników aut o sportowej duszy dużą ekspozycję przygotowało Ferrari, na której prezentuje m.in. najnowsze dzieło inżynierów z Maranello - model F12berlinetta. Z kolei tym, którzy cenią sobie komfort i luksus w najwyższym wydaniu, gorąco polecamy wizytę na stoisku Rolls-Royce'a, gdzie z bliska można podziwiać Ghosta w dwóch odmianach: "zwykłej" i o wydłużonym rozstawie osi. Spisując listę aut, które trzeba zobaczyć, pamiętajcie też o polskich premierach Mercedesa: modelu CLA, odświeżonej Klasie E oraz niesamowitym SLS-ie AMG w wersji elektrycznej. Taka okazja może długo się nie powtórzyć.

Co jeszcze można podziwiać podczas poznańskiego Motor Show? A co powiecie na najpiękniejszy samochód roku, czyli Jaguara F-Type'a? Uwierzcie na słowo, zdjęcia nawet w połowie nie oddają urody brytyjskiego roadstera. Swoimi najnowszymi modelami chwali się również grupa Volkswagena. Na oddzielnej ekspozycji swoje wdzięki prezentują m.in. Audi SQ5 i RS5 Cabriolet, nowa Skoda Octavia oraz Porsche Cayman.

Z myślą o miłośnikach jednośladów organizator przygotował Salon Motocyklowy, a dla zwolenników wygodnego podróżowania - II Ogólnopolski Salon Caravaningu. Znajdzie się też coś dla maniaków klasycznej motoryzacji oraz latania w przestworzach.

Oj, dzieje się. O ciekawostkach jakie czekają na gości poznańskiego Motor Show moglibyśmy pisać pół dnia. Jednak nie chcemy Was zanudzać. Po prostu, przyjeżdżajcie. Na pewno nie będziecie żałować.

Więcej o:
Komentarze (8)
Wystartowały targi Motor Show Poznań 2013
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: irkm

    Oceniono 3 razy 3

    To była jakaś żenada:
    1) Brak takich marek jak: BMW, Renault, Opel, Chevrolet, Hyundai, Honda, Subaru...
    2) większość samochodó pozamykanych (w pełni otwarte jedynie: VW, Audi, Skoda i Kia).
    Rozumiem, że Ferrari czy Rolls może być za bariereką, ale żeby nie można było obejrzeć w środku t Forda B-Max albo Mazdy 6? Brak słów.
    3) Nie rozumiem więc skąd taki dziki tłum, jak na ulicach można obejrzeć takie auta w bardziej komfortowych warunkach, bez dodatkowego Pana w garnitruze podpierającego zamknięty samochód.
    4) Brak jakichkolwiek materiałów, prospektów, gadżetów. Niektórzy mieli kserówki z cennikiem, no normalnie szał!
    5) 10 lat temu było z 5 razy więcej hostess:)
    Dla kogo takie targi? Kpina i brak profesjonalizmu. Ale co się dziwić, jeśli poza VW wystawieli się jacyś wiejscy dilerzy zamiast importerów.

  • Gość: ksto

    Oceniono 1 raz 1

    Może jestem naiwny, ale jechałem na Targi z przekonaniem, że będę mógł przez chwilę zająć miejsce za kierownicą Ferrari, czy Lambo. To co zastałem na miejscu, było po prostu żałosne - praktycznie wszystkie samochody pozamykane, a np. Land Rover za barierką. Nie do wiary - największe targi motoryzacyjne w 40-milionowym kraju. Strata czasu. Wyjechałem z Poznania rozczarowany i trochę zażenowany. A hostessy naprawdę piękne:-).

  • Gość: 4slash

    Oceniono 1 raz 1

    Byłem w czwartek ma MSP na dniu prasowym. Takie imprezy niestety tracą na znaczeniu. 10 lat temu były nieporównanie większe i bardziej doinwestowane przez importerów i dealerów.

  • Gość: jakmic

    Oceniono 1 raz 1

    marketing przed targami zapowiadał ciekawy weekend, a w rzeczywistości w tym roku troche nudno jest na tych targach (takie moje stwierdzenie po dzisiejszym dniu). Rok temu było lepiej. A dziś na placu pustki , jakis gościu sobie latał w góre i dół balonem. W hali głównej na stanowisku ferrari brak Giancarlo Fisichelli, a niby mial być cały dzień, główną uwagę na tym stoisku przyciągała hostessa z sylikonami. itp ogólnie spodziewałem się wiele a okazało się że jest niewiele. Na dodatek cena biletu 17 zł normalny to troche dużo.

  • Gość: uui8

    0

    zapraszam na facebook.com/stareklasyki

  • Gość: fan

    0

    Najlepsze i najładniejsze to były hostesy przy stanowisku tej strony internetowej:-)

  • Gość: wiki

    0

    nadal troche premier by się tu przydało

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX