Skomentuj:
Komentarze (8)
-
Nie ma buspasa, bo na tym odcinku promowane są tramwaje. Wstępnie wdrożony jest już priorytet dla nich. Autobusy mają przystanki przy chodnikach - nawet, jeśli minęłyby fragment korka, to blokowałyby potem tory próbując wcisnąć się spowrotem na jezdnię w stronę swojego przystanku. W ogóle mało na tym odcinku jeździ autobusów i ztcw w dłuższej perspektywie ta liczba ma być dalej ograniczona (autobusy np. z Jaworzna bedą dojeżdżać tylko do pętli na Zawodziu).
-
Kato! Warszawska ;)
-
a zdjecie to z Katowic- zastanawia mnie jedna rzecz- dlaczego na torach nie ma bus pasow ?
-
Lepiej wystawić mandat za zastawienie radiowozu... Tak jak zrobił to jedna Lodzia z Bielska-Białej...
Pozdrawiam Cię Lodzia.... -
No bo łone leniwe są. Za złodziejem gonić - męczące. A tu taki frajerzyna sobie zawraca na podwójnej ciągłej.
Ciach go.
Niedługo wykrywalność będziemy mieli w Polsce 100%. Bo po prostu w ogóle przestaną nasze dzielne policmajstry przyjmować zgłoszenia przestępstw, gdzie nie wiadomo kto jest sprawcą, lub gdy poszkodowany sam nie dostarczy (poprawnych procesowo) dowodów.
Tak trzymać. Ordnung muss sein! -
Mnie spisali za przechodzenie na czerwonym- dla aut zrobilo sie juz czerwone, myslalem ze jak wejde na pas , to bedzie juz zielone. Dziwnym trafem doszedlem do konca i bylo dalej czerwone :D :D :D Pech chcial , ze nadeszli zza rogu. No mandatu nie dostalem, ale spisali- bo jak powiedzieli- musza miec statystyke w notatniku sluzbowym. Jak mandatu nie ma- nie szkoda notatnika i dlugopisu ?
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX


Przejeżdżając niedawno przez Warszawę, utknąłem w olbrzymim korku powstałym w wyniku kolizji. Ponieważ bardzo mi się spieszyło, a stałem przy linii osiowej - podwójnej ciągłej - postanowiłem zawrócić i pojechać inną trasą. Widoczność lewej połowy jezdni była bardzo dobra, nikt nie nadjeżdżał z przeciwka. Niestety, po wykonaniu tego manewru zostałem zatrzymany i ukarany mandatem. Czy w takiej sytuacji policjant nie powinien "odpuścić"?





