Punkty karne | Pułapki punktowe - wymuszona zawrotka

mjl
2011-04-21
A A A Drukuj
Katowice, samochody zawracają w niedozwolonym miejscu na ul. Warszawskiej Fot. Marta Błażejowska/Agencja Gazeta
Co dokładnie oznacza dany znak? Co mi wolno, a czego nie? Czy policjant miał rację? Jeśli masz wątpliwości, zobacz nasz cykl "Pułapki punktowe". Dziś zawracanie w niedozwolonym miejscu

Przejeżdżając niedawno przez Warszawę, utknąłem w olbrzymim korku powstałym w wyniku kolizji. Ponieważ bardzo mi się spieszyło, a stałem przy linii osiowej - podwójnej ciągłej - postanowiłem zawrócić i pojechać inną trasą. Widoczność lewej połowy jezdni była bardzo dobra, nikt nie nadjeżdżał z przeciwka. Niestety, po wykonaniu tego manewru zostałem zatrzymany i ukarany mandatem. Czy w takiej sytuacji policjant nie powinien "odpuścić"?

Podkreślaliśmy niejednokrotnie, że w ruchu drogowym oprócz przestrzegania przepisów powinniśmy kierować się także zdrowym rozsądkiem. Dotyczy to również organów kontroli ruchu.

Nie oznacza to, że możemy w normalnych warunkach ruchu decydować się na nieprzestrzeganie określonych zasad ruchu, bo tak nam wygodniej. Na przykład nierzadko kierowcy wjeżdżający w nocy na skrzyżowanie podczas sygnału czerwonego tłumaczą się całkowitym brakiem ruchu w danym czasie, po co więc stać i czekać? Jest to sytuacja normalna i nie ma żadnego uzasadnienia, aby zwolnić się z obowiązku przestrzegania przepisów. Inaczej jest w sytuacji awaryjnej opisanej powyżej. Oceniając ją, policjant mógł ukarać kierowcę za przejechanie przez linię ciągłą (ma do tego pełne prawo), a może też od ukarania odstąpić, jeżeli stwierdził tylko formalne naruszenie przepisu w wyjątkowych warunkach. W każdym razie kierujący musi się liczyć z tym, że ocena jego postępowania nie zawsze będzie taka sama.

Ile można zarobić? 5 punktów

Ile można stracić? 200 złotych


Zbigniew Drexler


Czego nie uczą, a powinni | Część I


Czego nie uczą, a powinni | Część II


Jazda Po Polsku - czyli wszystko o bezpieczeństwie na naszych drogach

Podziel się

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (8)

  • Gość: Gość

    0

    Nie ma buspasa, bo na tym odcinku promowane są tramwaje. Wstępnie wdrożony jest już priorytet dla nich. Autobusy mają przystanki przy chodnikach - nawet, jeśli minęłyby fragment korka, to blokowałyby potem tory próbując wcisnąć się spowrotem na jezdnię w stronę swojego przystanku. W ogóle mało na tym odcinku jeździ autobusów i ztcw w dłuższej perspektywie ta liczba ma być dalej ograniczona (autobusy np. z Jaworzna bedą dojeżdżać tylko do pętli na Zawodziu).

  • Gość: Gość

    0

    Kato! Warszawska ;)

  • Gość: Gość

    0

    a zdjecie to z Katowic- zastanawia mnie jedna rzecz- dlaczego na torach nie ma bus pasow ?

  • Gość: Gość

    0

    Lepiej wystawić mandat za zastawienie radiowozu... Tak jak zrobił to jedna Lodzia z Bielska-Białej...
    Pozdrawiam Cię Lodzia....

  • Gość: Gość

    0

    No bo łone leniwe są. Za złodziejem gonić - męczące. A tu taki frajerzyna sobie zawraca na podwójnej ciągłej.

    Ciach go.

    Niedługo wykrywalność będziemy mieli w Polsce 100%. Bo po prostu w ogóle przestaną nasze dzielne policmajstry przyjmować zgłoszenia przestępstw, gdzie nie wiadomo kto jest sprawcą, lub gdy poszkodowany sam nie dostarczy (poprawnych procesowo) dowodów.

    Tak trzymać. Ordnung muss sein!

  • Gość: Gość

    0

    Mnie spisali za przechodzenie na czerwonym- dla aut zrobilo sie juz czerwone, myslalem ze jak wejde na pas , to bedzie juz zielone. Dziwnym trafem doszedlem do konca i bylo dalej czerwone :D :D :D Pech chcial , ze nadeszli zza rogu. No mandatu nie dostalem, ale spisali- bo jak powiedzieli- musza miec statystyke w notatniku sluzbowym. Jak mandatu nie ma- nie szkoda notatnika i dlugopisu ?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

2012, 92 640 PLN
2008, 40 900 PLN
2011, 109 900 PLN
2008, 34 900 PLN