Bezpieczeństwo ruchu drogowego | Pozycja za kierownicą

Co dziesiąty kierowca nadaje się do ponownego przeszkolenia. I to wcale nie z powodu zbyt szybkiej jazdy czy wyprzedzania na podwójnej ciągłej. Przyczyną jest zła pozycja za kierownicą. Banał?

Zimny łokieć lub ekierka, jednoręki bandyta czy mydełko Fa (pchanie kierownicy zamiast jej ciągnięcia) to tylko niektóre grzechy kierowców, którzy nie wiedzą, jak powinni siedzieć za kierownicą. Co ciekawe, celują w tym kierowcy albo bardzo młodzi wiekiem, albo tacy, którzy za kółkiem czują się zbyt pewnie. Najwyraźniej, wychodząc z założenia, że odprężona pozycja jest mniej męcząca - zanadto odchylają oparcie fotela. Niektórzy do tego stopnia, że oglądają świat przez boczną... tylną szybę. Prowadzenie w pozycji półleżącej ma trzy negatywne skutki: utrudnia obracanie kierownicą (kierowcy "nie starcza" rąk), upośledza widoczność na boki (zwłaszcza w czterodrzwiowych autach, gdzie słupki B wchodzą w pole widzenia) oraz ogranicza skuteczność pasów bezpieczeństwa (w razie wypadku siedzący może się spod nich wyślizgnąć). Źle wyregulowany fotel, kierownica, lusterka i pasy to przypadłość większości aut jeżdżących po naszych drogach. Jak wynika z badań, tylko co 8-10 kierowca zajmuje prawidłową pozycję za kierownicą - nie siedzi ani za blisko, ani za daleko. Warto też pamiętać, że elementy podwyższające poziom bezpieczeństwa (m.in. poduszki powietrzne, napinacze pasów czy systemy typu pre-safe) spełniają najlepiej swoje zadanie właśnie wtedy, gdy kierowca zajmuje prawidłową pozycję za kierownicą. Nie bez winy są tu też producenci samochodów. Efektem ich źle pojętej oszczędności są auta pozbawione regulacji osiowej kierownicy, ze zbyt krótkimi siedziskami i oparciami niezapewniającymi właściwego podparcia bocznego. Wiele popularnych zwłaszcza aut nie pozwala poczuć się swobodnie osobom obdarzonym długimi nogami i ponadprzeciętnym wzrostem. Generalnie im droższe auto, tym łatwiej zająć w nim bezpieczną i wygodną pozycję.

Usiądź, jak należy

Jeżeli do jakiegoś auta wsiadasz po raz pierwszy lub po kimś, kto zmienił twoje ustawienia, sprawdź kilka elementów przed jazdą. Zajmie ci to kilkadziesiąt sekund.

1. Przesuń fotel tak, aby twoja lewa noga pozostała lekko zgięta w kolanie po wciśnięciu do końca pedału sprzęgła. W autach z automatyczną skrzynią biegów - po położeniu całej stopy na podłodze obok pedału hamulca.

2. Poszukaj optymalnej dla siebie wysokości siedziska fotela. Masz tutaj sporą dowolność, ale unikaj skrajności.

3. Wyreguluj kąt pochylenia oparcia fotela do takiej pozycji, by dotknąć szczytu kierownicy przegubem wyprostowanej ręki, bez odrywania pleców od oparcia fotela.

4. Jeżeli wciąż czujesz dyskomfort, masz np. wrażenie, że pedały znajdują się za blisko, a kierownica zbyt daleko, użyj regulacji osiowej kierownicy. Niektóre samochody mają więcej możliwości regulacji, np. podparcia lędźwiowego odcinka kręgosłupa, podparcia ud - warto z nich skorzystać.

5. Wyreguluj zagłówek, tak by znajdował się na wysokości szczytu głowy.

6. Ustaw wszystkie lusterka.

7. Zapnij pas. Skoryguj górny punkt jego mocowania, tak by znalazł się w połowie szerokości obojczyka. Dociągnij pas, żeby ściśle przylegał.

8. Podczas jazdy zawsze staraj się trzymać kierownicę oburącz, układając dłonie w pozycji za piętnaście trzecia.

 

W sytuacji, gdy grozi ci...
siedzisz zbyt blisko kierownicy brak możliwości szybkiej reakcji - łokcie kolidują z tułowiem, punkt oparcia ciała przeniesiony częściowo na kierownicę, którą przez to trudniej obracać, oraz „nokaut” w razie wypadku czołową poduszką gazową wybuchającą zbyt blisko twarzy
siedzisz za daleko utrudnione obracanie kierownicą, której wieniec w tej pozycji zbyt łatwo może się wyślizgnąć, brak precyzji w operowaniu pedałem sprzęgła i hamulca; niemożność wystarczająco mocnego wciśnięcia pedału podczas hamowania awaryjnego, w razie zderzenia czołowego realne ryzyko złamania prawej kości udowej, stawu biodrowego i miednicy (skutek naciskania pedału hamulca nogą wyprostowaną w kolanie)
masz zbyt luźny, źle wyregulowany pas bezpieczeństwa ryzyko złamania żeber, obojczyka, obrażenia wewnętrzne jamy brzusznej, wyślizgnięcie się spod pasa, przecięcie tętnicy szyjnej, uderzenie w kierownicę siłą niewiele mniejszą od tej, jaka towarzyszy uderzeniu bez zapiętego pasa
masz zbyt nisko ustawiony zagłówek ryzyko ciężkiego urazu odcinka szyjnego (włącznie ze złamaniem kręgów) kręgosłupa wskutek najechania od tyłu przez inne auto (szczególnie niebezpieczne i przez lata niedoceniane uderzenia typu whiplash - smagnięcie biczem)


mjl

Więcej o:
Komentarze (16)
Bezpieczeństwo ruchu drogowego | Pozycja za kierownicą
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Gość

    0

    daje rade

  • Gość: Gość

    0

    najbardziej mnie denerwuje niezapinanie pasow, szczegolnie z tylu. kiedy sie tego Polacy naucza?dlaczego ludzie nie zdaja sobie sprawy jakie to niebezpieczne?ktos jadacy z tylu bez pasow w momecie wypadku lata po calej kabinie i masa swojego martwego juz pewnie ciala miazdzy wszystkich innych, wbija fotel kierowcy w kierownice itd. naprawde tak ciezko to sobie wyobrazic?

  • Gość: Gość

    0

    @kozak. Może jeszcze kopulujesz w międzyczasie z koleżanką i palisz fajkę rozmawiając przez telefon?

    leczenie tez tu juz nie pomoze

  • Gość: Gość

    0

    Oparcie na leżąco, siedzisko na maxa w dół. Tak ustawiam fotel. Następnie siadam i jedną ręką trzymam się kierownicy ledwo sięgając oparcia. UWAGA: Lewa ręka, którą trzymamy się kierownicy musi być maksymalnie wyprostowana i mięśnie napięte, prawą rękę kładziemy na podłokietniku albo na kolanie koleżanki obok. Tak ruszamy w miasto. POLECAM. Kozak za kółkiem.

  • Gość: Gość

    0

    xyz <--- tępa strzała :)

  • Gość: Gość

    0

    ręce na kierownicy chyba za 10 druga ??

  • Gość: Gość

    0

    A ja lubię rozwalony jeździć i to jest dla mnie wygodne. Oczywiście wiem jak fotel ustawić i ustawiam tak jak mi wygodnie a że jestem wysoki i większość aut jest rozmiarów kartonu muszę się odsunąć żeby nogami o panel czy kolumnę kierownicy nie zapierać... a ci z tyłu mają problem. Zresztą problemy ze sprzęgłem to mają chyba głównie blondynki i starszyzna. Aha jeszcze motyw z zagłówkami które wychylone na max w górę są i tak za nisko z resztąpodczas jazdy i tak ich nie dotykam tyłem głowy bo mnie to strasznie rozprasza (grozi wypadkiem :P ). Nie ma to jak wysokie kubły z szelkami wygodnie i bezpiecznie :D

  • Gość: Gość

    0

    Siadam tak jak pani na zdjęciu nr.2. Skutkuje to tym że boczny jest na wysokości głowy.

  • Gość: Gość

    0

    Najgorsze jest to że przy minimalnej wysokości fotela lusterko wsteczne jest na wysokości pieszych jak i samochodów na skrzyżowaniu wjeżdżających z prawej strony.No i fakt że podjeżdżająć pod linie zatrzymania przed światłami trzeba sie bardzo odchylać i garbić by zobaczyć wogóle sygnalizatory. Niestety duże samochody są też budowane na małych ludzi. W takim mondeo żeby wygodnie jechać trzeba podnieść podłokietnik.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX