Porsche 904 | Automobilista

Wraz z pojawieniem się Carrery GTS, znanej na całym świecie jako 904, zaczęła się w 1963 r. w Zuffenhausen nowa era. Porsche z plastiku - tego jeszcze nie było! Model ten otwierał długą serię odnoszących sukcesy samochodów wyścigowych i był jednym z ostatnich prawdziwych przedstawicieli gatunku pojazdów, którymi można było w sobotę pojechać po bułki, w niedzielę wygrać wyścig, a w poniedziałek udać się do biura

Budując w 1963 r. model 904, Porsche obrał nową drogę: jego nadwozie składało się z tworzywa sztucznego, a dokładnie z palatalu , a więc z żywicy poliestrowej wzmocnionej włóknem szklanym. Trochę doświadczenia z włóknem szklanym Porsche zdobył konstruując w 1962 r. samochód wyścigowy Formuły 1 typu 804. Jednak tutaj nadwozie z tworzywa sztucznego służyło tylko jako pokrycie niosącej ramy rurowej. W przypadku modelu 904 Porsche chciał osiągnąć więcej: konstrukcja nadwozia coupé z włókna szklanego miała przyczynić się do istotnego wzrostu wytrzymałości pojazdu.

Projekt nadwozia Carrery GTS - tak oficjalnie nazwano model 904 - wyszedł spod ręki Ferdinanda Alexandra Porsche. Jedynymi parametrami, które musiał wziąć pod uwagę, były mała wysokość 1,06 m oraz rozstaw osi 2300 mm. Ten najstarszy syn Ferry'ego Porsche, zwany Butzi, oparł się na samochodzie wyścigowym 718 z 1961 r., ale jego nowy projekt wypadł o wiele bardziej harmonijnie. 904 był w końcu samochodem GT, a nie prototypem fabrycznym! A jeśli samochód miał być GT, to musiał ładnie wyglądać, w końcu trzeba było sprzedać 100 sztuk - a to było możliwe tylko wtedy, gdy podobał się kupującym. Niejeden potencjalny nabywca 904 nie miał żadnych ambicji sportowych. Szukali szybkiego samochodu szosowego, który dawałby prawdziwą przyjemność jazdy i dzięki Porsche 904 zostali obsłużeni jak najlepiej.

Wszystkie 100 egzemplarzy, których wymagały przepisy CSI dotyczące homologacji jako GT, musiało być gotowe na rozpoczęcie europejskiego sezonu wyścigowego 1964, dlatego też powstały w ciągu zaledwie kilku miesięcy. Między prezentacją 26 listopada 1963 r. pierwszych trzech 904 a dostarczeniem do klienta pierwszego egzemplarza 16 stycznia 1964 r. upłynęło zaledwie 6 tygodni. Nic dziwnego, że przy cenie 29 700 marek Porsche bez problemu sprzedał klientom 90 egzemplarzy tego modelu (10 samochodów zakład zatrzymał na razie do celów wyścigowych).

Równolegle z pracami nad projektem 904 zajmowano się następcą modelu 356, którego sprzedaż rozpoczęto jesienią 1964 r. pod oznaczeniem 911. Tak oto mała firma, jaką był Porsche, realizowała dwa ambitne projekty.

Zanim w Zuffenhausen odkryto, jak i gdzie optymalnie połączyć powłokę z palatalu z ramą, wymagało to kilku badań drogowych. Jako pole do doświadczeń służył przede wszystkim tor wyścigowy. Złamanie połączenia przegubowego w zawieszeniu tylnego koła pozbawiło Herberta Lingego i jego wspólnika Gianniego Balzariniego zwycięstwa w Targa Florio w 1964 r. Po złamaniu zawieszenia podczas wyścigu Targa Florio Porsche doprowadził swoje dzieło do końca: Bezpośrednio potem pojechaliśmy przerobionym samochodem do VW do Wolfsburga na tor doświadczalny o nierównej nawierzchni - opowiada Peter Falk, który wtedy pracował w dziale badań drogowych. Następnie Peter Falk wyjaśnia tajemnicę Porsche, związaną ze sprzedażą samochodów wyścigowych prywatnym kierowcom: Nasi klienci wiedzieli, że dostaną zawsze ten sam materiał, jaki miał do dyspozycji zakład. Również wyniki badań, przeprowadzonych na wyboistym torze doświadczalnym w Wolfsburgu, Porsche podał do wiadomości swoim klientom i zgodnie z tymi informacjami większość z nich dokonała poprawek w swoich 904.

Belg Leon Dernier był jednym z klientów, którzy kupili 904. Startował zwykle pod pseudonimem Eldé . Od 1964 r. jeździł Porsche. Po śmierci Eldégo samochód dwukrotnie zmieniał w Belgii właściciela, jednak w ciągu ponad 30 lat nie przejechał więcej niż 20 000 km. Od kilku lat ten egzemplarz z numerem podwozia 904 040 należy do Petera Hofmanna z Kraju Saary, który odnowił go dużym nakładem, starając się zachować jak najwięcej oryginalnych części, a obecnie należy do najlepszych 904 na świecie. A że jego stan jest najbardziej zbliżony do stanu, w jakim opuszczał mury fabryki, to idealnie nadaje się jako ilustracja opowieści o 904.

By nie denerwować klienteli, Porsche podjął decyzję, by w 1965 r. w wyścigach startowały Porsche z silnikami 6-cylindrowymi, zaś prywatnym kierowcom miano oddać pole w klasie 2-litrowych GT. Pierwotnie planowano wyprodukowanie 100 sztuk 6-cylindrowych 904. Ponieważ jednak rozwój w sporcie motorowym był coraz szybszy, Porsche zdecydował się zrezygnować z wyprodukowania serii, a w zamian za to skonstruować zupełnie nowy samochód na sezon 1966. Nowy model 906, nazywany oficjalnie Carrera 6, był w porównaniu ze swoim poprzednikiem niemal klasycznym samochodem wyścigowym, wyposażonym w kratownicową ramę rurową ze stali. Nadwozie z włókna szklanego nie spełniało funkcji nośnej, a zatem mogło być bardzo cienkie, a tym samym lekkie. I właśnie na tę oszczędność w zakresie masy Ferdinand Piëch, zatrudniony tymczasem w dziale wyścigów, zwrócił szczególną uwagę. Na model 904 i jego niezwykłą konstrukcję nie było już miejsca.

Gregor Schulz
tłum. Magdalena Kurkowska
zdjęcia: Andreas Beyer, Porsche

Cały tekst znajdziecie w miesięczniku Automobilista


ZOBACZ TAKŻE:

Między Giugiaro i Bertone - FSO 1300 coupé

Ford GT Roadster - rzadki okaz

Porsche 924 - ogoszenia

Więcej o: