Czym Passat z dopiskiem Alltrack różni się od zwykłego Varianta? Z zewnątrz, przełajową odmianę modelu może poznać m.in. po zwiększonym o 30 mm prześwicie, ochronnych listwach na błotnikach i zderzakach, aluminiowych nakładkach na progi i zwyczajowych emblematach mówiących o tym, że to kombi w teren zapuścić się nie boi.

Nowy Volkswagen CC od 103 490 zł
Oczywiście Alltrack to nie terenówka, ale dzięki wyżej wymienionym cechom oraz napędowi na obie osie, auto ma być pozycjonowane między zwykłym Passatem a najmniejszym SUV-em firmy, czyli Tiguanem. Co ciekawe jednak, nie wszystkie wersje przełajowego Passata wyposażone są w napęd 4x4. W podstawowej, ze 160-konnym, benzynowym 1.8 TSI pod maską, cała moc trafia na koła przednie. System 4MOTION dostępny jest jako standard w wersjach mocniejszych (2.0 TSI 210 KM i 2.0 TDI 170 KM) oraz jako opcja odmianie ze słabszym turbodieslem (2.0 140 KM). Mocniejsze silniki występują w tandemie z sześciostopniową, dwusprzęgłową skrzynia DSG, słabsze - sześciobiegową przekładnią ręczną.
Podczas jazdy po nieutwardzonych drogach, kierowcę wspomagać mogą dodatkowo elektroniczna szpera oraz działający do prędkości 30 km/h "Off-road Driving Programme". Po wciśnięciu guzika umieszczonego na konsoli centralnej, specjalnie zaprogramowane nastawy ABS, ESP, skrzyni biegów (DSG) i systemu Hill Descent Control (ograniczającego prędkość przy zjeżdżaniu ze wzniesienia) ułatwią wydostanie się z terenowych tarapatów.
Do polskich salonów auto trafi najprawdopodobniej wiosną. Zanim do tego dojdzie, możecie mu się przyjrzeć w naszej nowej galerii.
Bartosz Sińczuk
ZOBACZ TAKŻE:















