Gazeta.pl > auto - samochody >  WysokieObroty

Kubica dla Sport.pl: Jadę z KERS. Już w piątek!

Robert Kubica

Fot. Oliver Multhaup AP

Wreszcie Robert Kubica będzie miał coś, co mają jego rywale - dowiedział się Sport.pl. W piątek po raz pierwszy na Grand Prix będzie jeździł w samochodzie z KERS, czyli systemem odzyskiwania energii kinetycznej.

Decyzja o zainstalowaniu systemu w bolidzie Kubicy to kompletne zaskoczenie. Według nieoficjalnych informacji miało to nastąpić dopiero przed zawodami w Barcelonie, które odbędą się w maju.

System, czerpiący energię z hamowania i magazynujący ją w bateriach, daje dodatkową moc 80 KM w czasie około 6,7 s i może być wykorzystany tylko raz podczas okrążenia. Dysponują KERS zespoły McLarena, Renaulta, Ferrari i BMW Sauber, a także Williamsa, ale podobno jest to system nie elektryczny, lecz mechaniczny.

Kubica przed sezonem stwierdził, że KERS to system nie dla niego. Problem wynika z wagi kierowcy - im jest ona większa, tym problem z KERS większy. Urządzenie w bolidzie to dodatkowe 25-40 kg. W związku z tym trudniej zrównoważyć samochód, szybciej niszczą się opony. Dlatego Kubica i zespół BMW Sauber zrezygnowali z KERS na dwóch pierwszych wyścigach, podczas gdy Nick Heidfeld, kolega Kubicy z zespołu, używał tego systemu.

Kierowcy przekonali się, że KERS pomaga - przy wyprzedzaniu i w obronie przed wyprzedzeniem. Przekonał się i Kubica. Oprócz niego tylko kierowcy Toro Rosso i Force India nie posiadają ani KERS, ani dyfuzorów, które dają podobno aż sekundę przewagi na okrążeniu (Red Bull opracował inne niż magiczne dyfuzory, ale też bardzo sprytne rozwiązanie aerodynamiczne). Tacy kierowcy teoretycznie są bezbronni na torze i Kubica tylko swojej klasie i szczęściu, które towarzyszyło mu do wypadku z Sebastianem Vettelem, zawdzięcza to, że w Grand Prix Australii mógł nawet wygrać.

- Z KERS będę jeździł w piętek i po treningach zdecydujemy, czy go użyć. A czy jego plusy przysłonią minusy, to zobaczymy - powiedział sport.pl Kubica.

Kubica już jest w Szanghaju - czytaj tutaj »


Dodaj swój komentarz:
Autor:
Login / Pseudonim: Hasło:
Komentuj pod pseudonimem jako Gość lub zaloguj się
| Załóż konto
Komentarz:
1997, 9 400 PLN
2006, 33 000 PLN
2010, 46 900 PLN
2007, 35 900 PLN
Najczęściej czytane
Co nas kręci, a co już nie?

Co nas kręci, a co już nie?

Nie ma co dyskutować o tym, że samochód przydaje się na...

Złodzieje wybierają niemieckie

Złodzieje wybierają niemieckie

W ubiegłym roku łupem polskich złodziei padło 16 285...

Uwaga! Będą robić zdjęcia od tyłu

Uwaga! Będą robić zdjęcia od tyłu

Część z trzystu nowych fotoradarów Inspekcji Transportu...

Salon Genewa 2012 | Nissan Invitation Concept

Salon Genewa 2012 | Nissan Invitation Concept

Na tegorocznym Salonie Samochodowym w Genewie Nissan...