Niemcy dostaną aż 3,5 mld euro!

Rząd Niemiec zwiększył z 1,5 do 5 mld euro wydatki z budżetu na premie na zakup nowych aut dla kierowców, którzy złomują stary pojazd. Dzięki tym premiom w Niemczech trwa boom motoryzacyjny - pisze Andrzej Kublik w Gazecie Wyborczej
Artykuł pochodzi z Gazety Wyborczej

Dotację do 2,5 tys. euro do zakupu auta nowego lub takiego, które ma nie więcej niż rok, mogą dostać wszyscy kierowcy w Niemczech oddający na złom pojazd, który ma co najmniej dziewięć lat. Prawo do ulg mają tylko prywatne osoby, które co najmniej przez rok były właścicielem złomowanego pojazdu.

Władze w Berlinie postanowiły ponadtrzykrotnie zwiększyć wydatki budżetu na tzw. premie za odwrakowanie (Abwrackprämie), czyli dopłaty do zakupu nowych aut. Premie będą obowiązywać do końca roku, chyba że wcześniej wyczerpie się zarezerwowana na to w budżecie kwota 5 mld euro.

Rząd Niemiec wprowadził premie w połowie stycznia i przeznaczył na nie początkowo 1,5 mld euro. Szacowano, że starczy to dla 600 tys. kierowców. Ale do tej pory po premie zgłosiło się już 1,2 mln kierowców z kwitkiem za złomowanie starego auta. Od kilku dniu spekulowano, że Berlin dołoży na premie, ale obetnie ich wysokość o połowę. Jednak przed rząd Niemiec, tworzony przez konkurencyjne partie chadeków i socjaldemokratów, wolał zwiększyć wydatki z budżetu, niż ryzykować utratę głosów setek tysięcy wyborców. Zasady wypłaty premii nie zmieniły się, potrojono tylko wydatki z budżetu, które obecnie starczą na dopłaty dla 2 mln kierowców.

Dzięki tym premiom Niemców ogarnęła motoryzacyjna gorączka. W większości państw świata trwa kryzys motoryzacyjny, za Odrą sprzedaż nowych aut wzrosła w lutym o jedną czwartą, a w marcu aż o 40 proc. Z premii korzystają głównie nabywcy popularnych modeli samochodów i koncerny motoryzacyjne, które specjalizują się w produkcji takich samochodów informują o rekordowych obrotach. W pierwszym kwartale np. Opel zebrał najwięcej zamówień od dekady.

Irytacji nie kryją za to przedstawiciele handlu detalicznego w Niemczech, który oskarżają rząd o nadmierne wspieranie branży samochodowej. W lutym obroty handlu detalicznego w Niemczech spadły o 5,3 proc., zdaniem handlowców - z powodu premii na nowe auta.