Abonament za radio w aucie? To nie żart...

Nasza wczorajsza informacja o tym, że za radio w samochodzie należy płacić abonament a jego terminowe uiszczanie będzie sprawdzać policja podczas kontroli drogowych była oczywiście żartem primaaprilisowym. Ale tylko w połowie...
Cóż, wczorajsza alarmująca wiadomość, że policja ma sprawdzać, czy płacimy za abonament RTV w swoim samochodzie miała być żartem. Ale już w trakcie jego pisania okazało się, że abonament za radio w samochodzie to nie żart. Radio samochodowe podlega opłacie abonamentowej na tych samych zasadach, co odbiornik stacjonarny.

Pocieszeniem jest to, że jeśli płacisz abonament za radio w domu, to odbiornik w samochodzie jest niejako "podciągnięty" pod tę opłatę. Ale jeśli radia w domu nie masz i nie biegasz z książeczką opłat na pocztę, to masz prawny obowiązek płacenia abonamentu za radio w aucie. Serio.

Inaczej wygląda sprawa w wypadku samochodów służbowych. Przedsiębiorstwa mają obowiązek płacenia za każdy używany odbiornik telewizyjny i radiowy, z odbiornikami radiowymi w samochodach włącznie. Dotyczy to również aut w leasingu - tu obowiązek spoczywa na leasingobiorcy. Niektóre firmy leasingowe wprowadziły nawet opłacanie abonamentu jako jedną ze swoich usług zarządzania flotą.