Rick Wagoner nie dał rady

Szef General Motors podał się do dymisji - zażądała tego ponoć administracja Baracka Obamy. Wagoner pod presją Białego Domu ustąpił ze stanowiska
Rick Wagoner napisał oświadczenie, w którym wskazał osobę, która jego zdaniem będzie najlepszym następcą. Chodzi Fritza Hendersona, obecnego szefa operacyjnego GM.

Wagoner został prezesem GM w 2000 roku. Od tego czasu wartość rynkowa największego w USA producenta samochodów spadła o 95 proc. Od 2005 roku GM stracił około 82 mld dol.

Zeszły rok GM zamknął stratą 30,9 mld dolarów. Jest to druga co do wielkości roczna strata w 100-letniej historii koncernu. W roku 2007 jego deficyt sięgnął 38,7 mld dolarów.

Administracja Obamy ma zamiar wesprzeć GM sumą, która pozwoli firmie zrestrukturyzować się w ciągu 60 dni. Koncern ten otrzymał już od rządu 13,4 mld dolarów kredytu.