Golf GTI- wielka niewiadoma

Najbardziej oczekiwany sportowy hatchback już w przyszłym tygodniu trafi do salonów w Niemczech. Przed nim trudne zadanie - pobić wynik sprzedaży poprzednika, który trafił do ponad 1,7 mln odbiorców
W stylistyce nowego modelu bez rewolucji i rewelacji. Bryła auta zgodnie z tradycją nie uległa znaczącym zmianom. Te dostrzegalne są w przedniej i tylnej części nadwozia, głównie w kształcie świateł oraz zderzaków. Pojawił się również spojler dachowy oraz dwie chromowane końcówki wydechu. Całość wygląda masywnie i majestatycznie ale czy sportowo?

Wnętrze również bez emocji. Deska rozdzielcza niewiele różni się od tej ze standardowego Golfa. Króluje czerń oraz wszechobecny plastik. Jedyne co wyróżnia wersję to kubełkowe fotele, czerwone wykończenia, aluminiowe pedały i gałka zmiany biegów oraz emblematy "GTI" umieszczone na zagłówkach oraz kierownicy. Ogólnie nuda.

Pod maską, podobnie jak w poprzedniej wersji, umieszczono doładowany silnik o pojemności 2.0 l. Wprawdzie poddano go modyfikacjom i moc wzrosła do 210 KM (z 200 KM) to na tym lista ulepszeń się kończy. No chyba, że zaliczymy do nich większą o 5 km/h prędkość maksymalną (240km/h). Moment obrotowy pozostał na niezmienionym poziomie, (280Nm od 1800 obrotów) podobnie jak przyśpieszenie (6,9 do setki). Jedyne co cieszy to umiarkowany apetyt na paliwo. Jak zapewnia producent średnie spalanie wyniesie około 7,4 l na setkę, a to mnie niż u poprzednika (8.0 l na setkę). Ciekawe ile auto skonsumuje przy ostrej jeździe, bo poprzednik nie był tu wzorem do naśladowania. Na torze apetyt na paliwo potrafił dochodzić do 26 litrów na setkę!

Konstruktorzy nowego GTI bardzo dużo uwagi poświęcili trakcji. Prowadzenie ma być jeszcze łatwiejsze i pewniejsze niż u poprzednika. W tym celu przednie zawieszenie obniżono o dodatkowe 7 mm oraz zastosowano adaptacyjne zawieszenie (DCC). System ten na podstawie warunków panujących na drodze i stylu jazdy kierowcy dobiera sposób pracy amortyzatorów i układu kierowniczego. Co więcej - daje kierowcy możliwość wyboru trybu pracy zawieszenia, pomiędzy: normalnym, sportowym i komfortowym. Do nowości należy również mechanizm różnicowy o zwiększonym tarciu wewnętrznym (XDS). Współpracuje on z kontrolą trakcji i zapobiega poślizgowi kół w szybko pokonywanych ostrych zakrętach.

Trudno przewidzieć czy szósta generacja Golfa GTI odniesie taki sukces jak poprzednicy. Na pewno auto ma ugruntowaną renomę na rynku i grono stałych zwolenników. Jednak niczym nadzwyczajnym nie zaskakuje. Czy sprosta konkurencji ze strony, m.in. Focusa RS i Megane RS. Zobaczymy.