Hybrydowe Cayenne S w przyszłym roku

Cudowne wieści dla ekologów - krytykowane za niefrasobliwe podejście do kwestii spalania paliwa i emicji CO2 Porsche Cayenne doczeka się wersji hybrydowej. Pozostanie przy tym szybkim SUV-em - ma przyspieszać do setki poniżej siedmiu sekund.
Ekonomika hybrydowego Porsche ma się kształtować na poziomie auta z silnikiem czterocylindrowym, ale pod maską będzie pracowała trzylitrowa doładowana V-szóstka z Audi. Nie wiadomo dokładnie, ile będzie konsumować paliwa, ale ostrożne szacunki mówią o 9 litrach paliwa na 100 km.

Moc silnika benzynowego będzie wynosiła 333 KM, przy momencie obrotowym rzędu 440 Nm. Elektryczny partner wspomoże go mocą 52 koni mechanicznych i kolejnymi 300 Nm. Wystarczy to, by rozpędzić to spore auto do prawie 140 km/h bez angażowania silnika spalinowego. Energia dla silnika elektrycznego będzie gromadzona w ważących 70 kg akumulatorach. Te umieszczono z tyłu pojazdu w taki sposób, że w żaden sposób nie ograniczają przestrzeni pasażerskiej i bagażowej.

Auto może poruszać się na każdym z silników z osobna, bądź na obu naraz. Kiedy zajdzie potrzeba dołączenia silnika spalinowego, zapłon nastąpi automatycznie w rekordowym czasie 300 milisekund od wciśnięcia gazu. Silnik spalinowy będzie jednocześnie mógł napędzać auto i ładować akumulatory. Energia elektryczna będzie również odzyskiwana podczas hamowania.

Nowością w Cayenne będzie ośmiobiegowa skrzynia biegów - dwa najwyższe pozwolą na szybką jazdę, ale na o wiele mniejszych obrotach. Dzięki temu hybryda Porsche będzie dodatkowo oszczędzać paliwo.

Podobny system będzie montowany w hybrydowej wersji Panamery, ale szczegóły poznamy dopiero po oficjalnym debiucie tej limuzyny.