Pierwsza jazda: Kia Soul

Nowa Kia Soul ma spore szanse na sukces. Dlaczego? Między innymi z braku groźnych konkurentów
Nie jest SUV-em, bo nie ma napędu na cztery koła. I nie ma co liczyć na wersję 4x4, ponieważ konstrukcja platformy Soula wyklucza taką możliwość. Nie jest też vanem, choć wnętrze oferuje sporo przestrzeni. Chyba łatwiej określić, czym to auto nie jest.

Możemy za to pokusić się o próbę znalezienia mu konkurentów. Soul wygląda niczym Nissan Note z podniesionym zawieszeniem i aparycją Cube'a. Kia uważa, że ich samochód będzie konkurował z uterenowionym Mini, który pojawi się w niedalekiej przyszłości. Naszym zdaniem Soula mogą wziąć pod uwagę klienci zainteresowani niewielkimi SUV-ami, tym bardziej, że zwabi ich atrakcyjna cena. Ale najbliższy Soulowi, tak pod względem wielkości, praktycznych zalet, jak i ceny jest bez wątpienia Ford Fusion. Soul podobnie jak niemiecki konkurent bazuje na płycie podłogowej samochodu klasy B - w wypadku Kii pokazanego niedawno Hyundaia I20.

Więcej w czwartkowych "Wysokich Obrotach"!