Guma nie do... zdarcia

Nazwa sugeruje, że nowa opona Goodyeara - OptiGrip - wykorzystuje jakieś optyczne sztuczki po to, aby zapewnić kierowcy świetną przyczepność. Nie do końca tak jest.
W nowej oponie Goodyeara zastosowano technologię SmartWear. Opiera się ona na połączeniu dwóch unikalnych mieszanek. Wierzchnia warstwa opony jest sztywna, co wpływa na jej dobre parametry podczas jazdy na suchej nawierzchni i wydłuża jej żywotność. Wraz z kolejnymi przejechanymi kilometrami górna warstwa zużywa się i odsłania kolejną, którą zaprojektowano tak, aby zwiększyć przyczepność opony na mokrej nawierzchni. Co najciekawsze, wraz z przejechanymi kilometrami bieżnik OptiGripa ewoluuje - zmienia się jego kształt, znikają pewne elementy, a w ich miejsce pojawiają się inne. Bieżnik nowego Goodyeara po przejechaniu 30 tys. km wygląda tak, jakby dopiero co wyjechał z fabryki. Oznacza to, że po 30 tys. km OptiGrip zachowuje się niewiele gorzej niż na początku swojej "kariery" na naszym kole. Nie mówiąc już o tym, że deklasuje konkurencyjne opony.

Żeby się o tym przekonać, pojechałem na południe Francji, aby na torze Miravel sprawdzić, czy OpitiGrip jest warty zachodu. Goodyear twierdzi, że po 20 tys. km przebiegu jego nowa opona zapewnia o 7% krótszą drogę hamowania na mokrej nawierzchni, a po kolejnych 10 tys. km dystans ten jest nawet o 20% mniejszy niż w przypadku konkurencyjnych opon. O ile inne opony wraz z upływem czasu są coraz gorsze, o tyle OpitGrip cały czas trzyma wysoki poziom. I tak po kilkunastu kilometrach zapewnia o 6% lepszą odporność na aquaplaning (utrata przyczepności opony podczas jazdy po nawierzchni pokrytej wodą) czy nawet dwukrotnie lepszą kontrolę nad autem na mokrej nawierzchni w porównaniu ze zwykłymi oponami. Na torze jeździłem autami z nowymi i zużytymi oponami zarówno Goodyeara, jak i Michelina (Primacy HP) i Continentala (Sport Contact 3). Nie dysponowałem żadnymi urządzeniami pomiarowymi, aby potwierdzić dane Goodyeara, tym niemniej jednak kilkanaście kółek na torze i przeróżne testy (jazda po mokrym i suchym torze, hamowanie w czymś, co przypominało płytki basen i jazda w slalomie) udowodniły, że różnice na korzyść OptiGripa są wyraźne, a czasami wręcz szokująco duże.

OptiGrip to odpowiedź na potrzeby klientów. Badania pokazują, że najwięcej kierowców chce, aby opona zachowywała swoje właściwości jak najdłużej i nienagannie spisywała się na mokrej nawierzchni. Nowa letnia opona Goodyeara, którą notabene stworzyła kobieta, spełnia ta wymagania. Na rynku pojawi się na początku przyszłego roku. Dostępna będzie w rozmiarach od 205/65 R15 do 225/45 R17. Cena? Według zapewnień ma być maksymalnie o 5% wyższa od cen konkurencyjnych opon. Rewelacja.