Infiniti z głową w chmurach

Na Salonie Samochodowym w Los Angeles pojawił się pierwszy model Infiniti bez dachu. G37 Cabrio trafi do sprzedaży dopiero pod koniec lata przyszłego roku.
Jego trzyczęściowy, metalowy dach składa się i otwiera w pół minuty. G37 Cabrio - tak jak model z dachem - ma pod maską silnik V6 o pojemności 3,7 litra i mocy 320 KM. Między silnikiem i kołami pracuje automatyczna, siedmiobiegowa skrzynia biegów, do wyboru jest również manualna, sześciobiegowa. Infiniti może być opcjonalnie uzbrojone w 13-głośnikowy system audio firmy Bose, który bada prędkość auta, poziom hałasu, to czy dach jest otwarty, czy zamknięty i do tych parametrów dostosowuje poziom i barwę dźwięków. W podobny sposób działa automatyczna klimatyzacja. Siedzenia mają funkcję podgrzewania i chłodzenia. Na rufie znajduje się kamera ułatwiająca parkowanie. Zegary auta są zorientowane na kierowcę, wnętrze jest obszyte hektarami skóry, z których wyłaniają się cenne detale - drewniane wykończenie i magnezowe łopatki zmiany biegów. Za siedzeniami znajduje się deflektor, który nie pozwala wiatrowi potargać fryzur pasażerów.