Car2go - Smart zamiast roweru

Indywidualna komunikacja zbiorowa? Tak, to nie pomyłka. I nie chodzi o rowery jak w Amsterdamie czy Paryżu. Daimler AG zainicjował w Ulm rewolucyjny progam car2go. Od kilku dni środkiem komunikacji publicznej są tam Smarty.
"Celem projektu car2go jest zrewolucjonizowanie miejskiej jazdy samochodem" - mówi Dieter Zetsche, prezes Daimler AG i szef Mercedes-Benz Cars.

Flota 50 smartów fortwo została udostępniona na terenie całego Ulmu, świadcząc indywidualne usługi transportowe, dostępne w każdej chwili, a auta mogą być użytkowane przez dowolnie długi okres. Klient ma dostęp do pojazdu w dowolnej chwili i w odległości zaledwie kilkuminutowego spaceru. Po prostu sobie wsiada i odjeżdża, a po zakończeniu podróży parkuje wynajęty samochód gdzieś na terenie miasta. Dosyć o założeniach, wsiadajmy.

Jak z tego korzystać?

Klient, który zarejestruje się w systemie car2go, otrzymuje elektroniczny chip i numer PIN. Do korzystania z systemu przydaje się telefon komórkowy lub laptop z dostępem do Internetu. Oczywiście, uczestnik systemu musi być kierowcą, a chip dołączany jest do jego prawa jazdy. Z usługi car2go można skorzystać na kilka sposobów. Opcja pierwsza: "wynajem od ręki" - gdziekolwiek klient znajdzie zaparkowanego wolnego Smarta, może z niego od razu skorzystać. Aby to zrobić, przez chwilę eksponuje swoje prawo jazdy na wysokości czytnika umieszczonego za szybą auta. Uzyskuje dostęp do wnętrza auta, zajmuje miejsce i wprowadza swój numer PIN. Po czym odjeżdża. Opcja druga: nie szukamy dostępnego auta na ulicy, tylko lokalizujemy je za pośrednictwem Internetu lub specjalnej infolinii. Opcja trzecia: wynajmujemy pojazd z dobowym wyprzedzeniem. Wówczas namiary zarezerwowanego pojazdu z wyprzedzeniem wysyłane są sms-em do klienta.

Ważne, że czas wynajmu nie jest ograniczony. Nie ma też obawy, że wynajętego Smarta ktoś nam podbierze podczas krótkiego postoju, np. w trakcie robienia zakupów lub wizyty u lekarza. Równie bezproblemowy jest zwrot pojazdu. Po prostu pozostawiamy auto na dowolnym ogólnodostępnym miejscu parkingowym lub postojowym w obrębie miasta, także przy drodze, jeśli znaki tego nie zabraniają. Ponadto - przy dworcach i lotniskach -wydzielono specjalnie miejsca postojowe oznaczone "car2go".

Ile to kosztuje?

Kolejną zaletą systemu car2go jest prosty i przejrzysty system opłat. Nie płacimy za przejechany dystans, tylko za faktyczny czas użytkowania. Rozliczamy się w taryfie minutowe - na zasadach podobnych do korzystania z telefonu komórkowego. W opłatę wliczone są wszystkie koszty związane z użytkowaniem samochodu, takie jak paliwo, myjnia, serwis, podatki oraz - co bardzo ważne i atrakcyjne - ubezpieczenia! Nie ma opłaty za przystąpienie do systemu, co dodatkowo zachęca do korzystania z usługi. Przy dłuższym wynajmie przewidziano korzystne stawki godzinowe lub dzienne. Za korzystanie z auta w systemie car2go klient płaci w dogodnej formie miesięcznego rachunku - jak za telefon. Stawka: w Ulm 19 centów za minutę. Niewiele. Dla porównania litr benzyny super to 1,26 euro, a "turecka" taksówka z lotniska w Stuttgarcie do centrum miasta kosztuje nie mniej niż 40 euro.

Auto zawsze gotowe do jazdy

O to nie martwią się klienci, tylko serwis systemu car2go, który regularnie myje auta, tankuje i serwisuje auta. Oczywiście, także klient może zatankować auto - już przedpłacona karta paliwowa znajduje się w schowku po stronie pasażera. Wysiłek kierowcy jest nagrodzony, bo w zamian za przysługę klient uzyskując prawo do dodatkowych minut przy następnym wynajęciu!

Obecnie w miejskim systemie cargo jest 50 Smartów dostępnych tylko dla pracowników Daimler AG. Dlaczego tylko dla nich i kiedy skorzystają z tego systemu mieszkańcy i turyści? Odpowiada Robert Henrich, kierownik projektu: "Chcemy zebrać doświadczenia. Zbadać m.in. kwestie techniczne i serwisowe, a także zachowania osób testujących usługę. Kolejna faza projektu rozpocznie się już wiosną przyszłego roku. Wtedy znacznie zwiększymy park samochodowy, a grupa potencjalnych użytkowników systemu car2go zwiększy się, aby objąć wszystkich mieszkańców i osoby odwiedzające Ulm.

Taki system marzy nam się i w naszych miastach. Jednak do pokonania są trzy bariery wysokie jak wieża katedry w Ulm: biurokracja, niska kultura techniczna społeczeństwa, przyzwolenie lub bierność wobec wandalizmu.