Soczewki ratują życie.

Wyprzedzanie samochodów w kraju o ruchu lewostronnym, gdy jedziemy autem przystosowanym do ruchu prawostronnego (i odwrotnie) jest problematyczne i powoduje zagrożenie w ruchu. Rozwiązaniem mogą okazać się soczewki
Za kanałem La Manche zaczyna się Wielka Brytania. A w zasadzie Meksyk. W ojczyźnie ruchu lewostronnego tiry z kierownicą po lewej stronie zachowują się jak słonie w składzie porcelany. A i Brytyjczycy nie ułatwiają im życia. Jak przyznał minister bezpieczeństwa drogowego Jim Fitzpatrick, rodzimi użytkownicy dróg nie rozumieją problemów kierowcy zagranicznej ciężarówki. Nie wiedzą, jak niewiele widzi ze swej kabiny, i nie zachowują ostrożności. W 2006 r. przyczynili się do ponad 400 wypadków z tego tytułu. Sytuację poprawić mają "Fresnel lenses" - soczewki przyklejane do szyby od strony pasażera w tirach przekraczających granicę w Dover. Efekt? Liczba wypadków spowodowanych zepchnięciem lub najechaniem na auto znajdujące się równolegle na drugim pasie spadła o 59 proc.! Ze względu na niebywały sukces ich wdrożenia postanowiono rozdystrybuować kolejne 90 tys. soczewek we wszystkich ważniejszych portach Wielkiej Brytanii i Francji.