Szybkość jest męska

Niecodzienne badania szwajcarskich i niemieckich naukowców dowodzą, że młodzi mężczyźni prowadzą auta ryzykownie szybko przekonani, że jest to atrybut płci brzydkiej.
Dowód? Badani w wieku 20-27 lat pod wpływem "żeńskich" bodźców (słów "szminka", "różowy") prowadzili spokojniej (zwalniali o 2 km/h) niż pod wpływem neutralnych (słów "krzesło", "stół"). Słysząc zaś "mięsień" i "broda", wyraźnie przyspieszali.

Naukowców zainspirował wysoki udział młodych mężczyzn w wypadkach drogowych. Zaradzić temu mają kampanie oddzielające męskość od szybkości; jedną z propozycji jest klip pokazujący Michaela Schumachera - siedmiokrotnego mistrza F1 - podczas wolnej jazdy na zwykłej drodze.