Wraca spór o Rospudę. Obwodnicy jednak nie będzie?
04.11.2007
13:15
Fot. Wojciech Chojęta
Blisko stu mieszkańców Augustowa zablokowało w niedzielę na kilka godzin przejazd przez miasto, protestując przeciwko decyzji sądu administracyjnego o wstrzymaniu wykonania pozwolenia na budowę obwodnicy tego miasta przez dolinę rzeki Rospudy. Organizator demonstracji - Obywatelski Komitet Obrony Budowy Obwodnicy Augustowa domaga się by nowy rząd jak najszybciej zajął się sprawą.
Postanowienie (na razie nieprawomocne) o wstrzymaniu wykonania pozwolenia na budowę wydał tydzień temu Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie. Według sądu dalsze prowadzenie prac budowlanych może bowiem doprowadzić do trudnych do odwrócenia skutków, zwłaszcza w obszarach chronionych.
Przebiega przez nie jedna trzecia 17-km obwodnicy, do której zastrzeżenia ma również Komisja Europejska. Na jej wniosek legalnością inwestycji zajmuje się także Europejski Trybunał Sprawiedliwości. W sierpniu rząd postanowił, że do czasu wydania przez niego wyroku nie będzie prac na terenach chronionych.
W piątek polscy sędziowie, zawieszając pozwolenie na budowę, orzekli, że to wstrzymanie prac zależy wyłącznie od dobrej woli inwestora, i że trzeba je wzmocnić sądowym nakazem. Decyzja WSA nie jest prawomocna.Odwołać się od niej w ciągu tygodnia może Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego, który uprawomocnił w maju pozwolenie na budowę.- Na razie nic do nas jeszcze nie dotarło, trudno mi więc powiedzieć, jaka będzie decyzja inspektora - mówiła białostockiej GW w ugbiegłym tygodniu Ilona Szymańska, rzecznik GINB.Inwestor - Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad - ustami swego rzecznika Andrzeja Maciejewskiego zapowiada, że podporządkuje się ewentualnej decyzji sądu. Budimex-Dromex, wykonawca wartej ponad 500 mln zł inwestycji, zapewnia, że w razie otrzymania poleceń od inwestora może budowę wstrzymać dosłownie z dnia na dzień. Obecnie prace prowadzone są na północ i południe od doliny Rospudy i otaczających ją lasów. Polegają głównie na wyrównywaniu terenu i usypywaniu żwirowej podbudowy trasy.
Typowany na ministra środowiska w nowym rządzie Stanisław Żelichowski proponuje powrócić do planów i sprawdzić czy można znaleźć jakiś kompromis, który zadowoli zarówno mieszkańców Augustowa jak i pozwoli przekonać Komisję Europejską do zasadności budowy obwodnicy przez Dolinę Rospudy. Jedno jest pewne obwodnica nie powstanie szybko, a nowy rząd będzie musiał rozwiązać konflikt.
Przebiega przez nie jedna trzecia 17-km obwodnicy, do której zastrzeżenia ma również Komisja Europejska. Na jej wniosek legalnością inwestycji zajmuje się także Europejski Trybunał Sprawiedliwości. W sierpniu rząd postanowił, że do czasu wydania przez niego wyroku nie będzie prac na terenach chronionych.
W piątek polscy sędziowie, zawieszając pozwolenie na budowę, orzekli, że to wstrzymanie prac zależy wyłącznie od dobrej woli inwestora, i że trzeba je wzmocnić sądowym nakazem. Decyzja WSA nie jest prawomocna.Odwołać się od niej w ciągu tygodnia może Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego, który uprawomocnił w maju pozwolenie na budowę.- Na razie nic do nas jeszcze nie dotarło, trudno mi więc powiedzieć, jaka będzie decyzja inspektora - mówiła białostockiej GW w ugbiegłym tygodniu Ilona Szymańska, rzecznik GINB.Inwestor - Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad - ustami swego rzecznika Andrzeja Maciejewskiego zapowiada, że podporządkuje się ewentualnej decyzji sądu. Budimex-Dromex, wykonawca wartej ponad 500 mln zł inwestycji, zapewnia, że w razie otrzymania poleceń od inwestora może budowę wstrzymać dosłownie z dnia na dzień. Obecnie prace prowadzone są na północ i południe od doliny Rospudy i otaczających ją lasów. Polegają głównie na wyrównywaniu terenu i usypywaniu żwirowej podbudowy trasy.
Typowany na ministra środowiska w nowym rządzie Stanisław Żelichowski proponuje powrócić do planów i sprawdzić czy można znaleźć jakiś kompromis, który zadowoli zarówno mieszkańców Augustowa jak i pozwoli przekonać Komisję Europejską do zasadności budowy obwodnicy przez Dolinę Rospudy. Jedno jest pewne obwodnica nie powstanie szybko, a nowy rząd będzie musiał rozwiązać konflikt.





