Obwodnica Łodzi będzie płatna

Autostrada A-1, która miała tworzyć zachodnią obwodnicą Łodzi, będzie płatna na odcinku przebiegającym obok miasta. Kierowcy są oburzeni: - Mało kto będzie z niej korzystał!
Rozpoczął się drugi etap wyboru firm, które wybudują kluczowe odcinki autostrad A-1 (Stryków - Pyrzowice) i A-2 (Stryków - Konotopa). Zwycięska firma będzie nimi zarządzać i pobierać opłaty za przejazd.

W Istotnych Warunkach Przetargu (IWP) na budowę A-1 wyłączone z opłat zostały odcinki przebiegające obok Częstochowy i Piotrkowa Trybunalskiego. O Łodzi nie ma ani słowa. - Według obecnych planów i dokumentów za przejazd łódzkim odcinkiem autostrady kierowcy będą musieli zapłacić - potwierdza Artur Mrugasiewicz z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Kierowcy, którzy na obwodnicę Łodzi czekają od kilku lat nie kryją oburzenia. - To jakiś absurd, żeby droga odciążająca ruch z miasta była płatna. Przecież wówczas nikt nie będzie z niej korzystał - denerwuje się Sławomir Krzyżański, kierowca opla.

- Jeśli będą pobierać opłaty na odcinku przebiegającym obok Łodzi to spowoduje zwiększony ruch w mieście. Kierowcy nie chcąc płacić, będą omijali punkty poboru opłat jadąc przez miasto - ostrzega Paweł, kierowca dostawczego forda.

Ile zapłacimy za skorzystanie z obwodnicy? Maksymalna stawka zatwierdzona w tym roku przez Ministerstwo Transportu to 23 grosze za kilometr. Dla przykładu Autostrada Wielkopolska zarządzająca odcinkami autostrady A-2 pobiera w tej chwili 11 zł za ok. 50 kilometrów jazdy.

Przy większości dużych miast odcinki autostrad służące jako obwodnice są wyłączone z opłat. Za korzystanie z nich nie płacą m.in. mieszkańcy Poznania, obok którego przebiega A-2 oraz Gliwic gdzie znajduje się trasa A-4. Dlaczego łódzkie odcinki nie mogą być bezpłatne? - A-1 nie będzie przebiegała w tak bliskim sąsiedztwie Łodzi jak jest to w przypadku innych miast - tłumaczy Mrugasiewicz. - W dodatku węzły pozwalające zjechać z autostrady będą od siebie oddalone o kilkadziesiąt kilometrów i znaczny odcinek musiałby być wyłączony z opłat.

Do budowy autostrady A-1 w partnerstwie publiczno-prywatnym chętne są trzy konsorcja: Autostrada Południe, Autostrada Centralna i Grupa A1. Trasa łącząca północ z południem kraju ma być gotowa do 2010 roku.

Władze Łodzi na razie czekają na rozpoczęcie prac. - Najważniejsze by autostrada jak najszybciej powstała i obwodnica się domknęła. W pobór opłat nie wnikamy - mówi Kajus Augustyniak, rzecznik prezydenta Łodzi.

Nie wiadomo także, czy kierowcy nie będą musieli płacić za ominięcie miasta od północy autostradą A-2. W generalnej dyrekcji trwają już procedury mające wyłonić firmę, która postawi punkty poboru opłat na odcinku oddanym rok temu między Strykowem a Koninem. Jej właścicielem jest jednak państwo i to ono zdecyduje, czy będziemy musieli płacić za jazdę tą trasą.

Wprowadzenie opłat na odcinkach otaczających miasto spowoduje, że mimo powstania autostrad Łódź nadal nie będzie miała obwodnic, które odciążyłyby ruch z centrum.