Volkswagen Fox Basis 1.4 TDI. Brazylijski desant

Ten rok to prawdziwy wysyp dostępnych aut - czyli takich, na które teoretycznie może sobie pozwolić każdy statystyczny Kowalski.
Mamy już Dacię Logan, trojaczki z Kolina i Chevroleta Sparka. Teraz nadszedł czas Volkswagena, który produkowanym w Brazylii od października 2003 roku miejskim Foxem chce podbić rynek samochodów za małe pieniądze. Rozwiązanie jest o tyle ciekawe, że - w przeciwieństwie do bezpośrednich konkurentów - koncern z Wolfsburga zamiast opracować nowy model, dostosował do wymagań europejskiego rynku auto już produkowane. Pomysł prosty, sprytny i mało kosztowny. I tak oto w drugiej połowie sierpnia na naszym rynku pojawił się tani Volkswagen, za którego wersję podstawową - napędzaną 55-konnym silnikiem benzynowym - zapłacimy 31 990 zł. My sprawdziliśmy, jak na naszych drogach spisuje się wersja, pod której maską zamontowano 70-konnego turbodiesla.

Styl. Bez fajerwerków

Tak jak inne auta za 30 tys. zł Fox nie jest stylistycznym majstersztykiem, ale nikt tego nie oczekiwał. Ot, takie zwykłe miejskie autko o bardzo stonowanej stylistyce, która od razu podpowiada, że mamy przed sobą Volkswagena. Jednocześnie udało się jednak stylistom nadać mu nieco odmienny charakter od pozostałych aut koncernu VW - nic dziwnego, przecież Fox przypłynął do nas z gorącej Brazylii. Jego prawie jednobryłowe trzydrzwiowe nadwozie obiecuje, że wnętrze pomieści wygodnie nie tylko pasażerów, ale również ich bagaż, co w przypadku większości konkurentów nie zawsze jest pewne.

O Foxie nie możemy powiedzieć, że jest brzydki, on po prostu nie rzuca się w oczy, bo i po co?

Koszty i wyposażenie. Tania podstawa, dużo pakietów.

Za Foxa napędzanego podstawowym silnikiem benzynowym zapłacimy tylko 31 990 zł - to wyjątkowo atrakcyjna oferta. Jednak w przypadku testowanej przez nas wersji wyjściowa cena wynosi około 40 tys. zł - sporo jak na tę klasę, ale z drugiej strony nadal niemal 7000 zł taniej niż za Volkswagena Polo napędzanego takim samym silnikiem. Rodzi się pytanie: co poza silnikiem, skrzynią biegów, karoserią i zawieszeniem otrzymamy za takie pieniądze? Otóż w standardowym wyposażeniu Foxa znalazły się m.in. czołowe poduszki powietrzne, system mocowania fotelików dla dzieci Isofix, akustyczny sygnalizator niewyłączonych świateł, przygotowanie do montażu radia, możliwość regulacji wysokości fotela kierowcy oraz zielone termoizolujące szyby - to by było na tyle, reszta za dopłatą. I to jaką! Dodatki sprawiły, że cena testowanego egzemplarza przekroczyła 60 tys. zł. Nasz Fox został wzbogacony o kilka elementów, za które trzeba jednak dużo zapłacić. Po pierwsze pakiet "elektro-funkcjonalny II" czyli zdalnie sterowany centralny zamek, alarm, elektrycznie regulowane przednie szyby i lusterka oraz dwie lampki do czytania z przodu - to 4 400 zł, kolejne 400 zł to pakiet Kolor obejmujący zderzaki i lusterka w kolorze nadwozia, reflektory przeciwmgielne to wydatek 760 zł, radioodtwarzacz CD wymaga dopłacenia 1300 zł, za specjalny czarny lakier trzeba dołożyć 500 zł, natomiast za półautomatyczną klimatyzację - 5900 zł. Ale to jeszcze nie wszystko: razem z nią jesteśmy zmuszeni do zakupu wspomagania układu kierowniczego za 2860 zł bądź jednej z trzech opcji nowych kół, poczynając od stalowych czternastocalowych obręczy z oponami 185/60 R14 za 3900 zł, kończąc na aluminiowych 15-calowych obręczach Mendoza za 7300 zł. W naszym egzemplarzu zamontowano wykonane z lekkich stopów obręcze Parana, które podniosły cenę "sprytnego" Foxa o kolejne 6500 zł. W ten oto prosty sposób cena naszego egzemplarza urosła o ponad 22 tys. zł, czyli ponad 50% ceny wyjściowej. A przecież w tym zestawie dodatkowego wyposażenia nie znalazły się takie elementy jak ABS (800 zł), ESP (5 230 zł) czy boczne poduszki powietrzne za 1130 zł.

Jak widać, Fox tani jest jedynie w tak zwanej podstawie - co prawda oferuje czołowe poduszki powietrzne, ale nic poza tym. Jeśli zechcielibyśmy jako tako doposażyć auto, należy być przygotowanym na wydatek ponad 60 tys. zł, a i tak nadal będziemy pozbawieni dodatków podnoszących bezpieczeństwo, za które musimy dużo dopłacić.

(49/80 pkt)

Jazda. Byle do celu

Foxa zaopatrzono w sprawdzone klasyczne zawieszenie o bardzo miękkiej charakterystyce, czyli kolumny MacPhersona z przodu oraz belkę skrętną z tyłu. Jest to powód bardzo niepewnego zachowania się auta podczas gwałtownych manewrów, ale ma to również pewne zalety - co prawda nie pokonamy szybko tym autem krętej górskiej drogi, ale już na równinnych szutrach jedynie Logan może mu dorównać pod względem komfortu podróżowania. Fox, tak jak Dacia, zdaje się wręcz stworzony do poruszania się po takiej nawierzchni. Ale największą zaletą testowanego modelu był zespół napędowy znany m.in. z Polo, Fabii czy Ibizy - czyli trzycylindrowy 70-konny turbodiesel i pięciostopniowa precyzyjna skrzynia biegów, to właśnie dzięki temu auto jest nie tylko dynamiczne, ale przede wszystkim oszczędne. Podczas testu zużyło średnio 5,4?l/100 km.

Pomimo wysokiej ceny jednostki wysokoprężnej to właśnie z tym silnikiem Fox jest godny polecenia - jest ekonomiczny i w miarę żwawy, jedynie podczas mocnego przyciskania pedału gazu słyszymy, że pod maską pracują trzy cylindry.

(73/100 pkt)

Funkcjonalność i jakość. Lepiej niż konkurenci

Porównując Foxa z jednym z jego największych konkurentów (pod względem ceny), czyli Loganem, stwierdziłem, że pomimo mniejszych wymiarów zewnętrznych to właśnie Volkswagen oferuje bardziej przestronne wnętrze. Po pierwsze, jest szerszy w środku, co prawda tylko o jeden centymetr, ale zawsze to coś, po drugie, miejsce na nogi pasażerów z przodu - Fox 115 cm, Dacia 103 cm, z tyłu to samo - 68 kontra 62, jedynie miejsca nad głowami jest tyle samo - z przodu 100, a z tyłu 92 cm. Jest tylko jedno "ale": Fox jest cztero-, a Logan pięcioosobowy. No i bagażnik w trzydrzwiowym hatchbacku nie może być za wielki - jego pojemność wynosi 260 l. Ale jeśli dopłacimy 430 zł za pakiet Vario, otrzymamy możliwość przesuwania i symetrycznego składania tylnej kanapy i wtedy bagażnik przy złożonych siedzeniach pomieści nawet 353 l, czyli całkiem sporo jak na małe miejskie autko. Co do jakości wykończenia wnętrza również nie można mieć zastrzeżeń: wykonano je z tanich materiałów, ale przecież od auta, które ma być dostępne dla prawie każdego, nie możemy wymagać czegoś więcej. Najważniejsze, że nic nie skrzypi, a to jest zmorą wielu innych tanich samochodów.

Tu ma być praktycznie, tanio i solidnie. Tak też jest, nawet podczas szybkiej jazdy po nierównych szutrach we wnętrzu nic nie skrzypiało, co świadczy nie tylko o solidności konstrukcji, ale również o dobrym spasowaniu elementów.

(45/60 pkt)

Bezpieczeństwo. Nadzieja na cztery gwiazdki

Eksperci z niemieckiego ADAC poddali małego Foxa niezależnym testom zderzeniowym. Wynik zaskoczył wszystkich dlatego, że według punktacji ADAC auto otrzymało 28 punktów, co powino przekładać się na cztery gwiazdki w testach EuroNCAP. To cieszy, zwłaszcza że na naszym rynku auto standardowo otrzymuje jedynie czołowe poduszki powietrzne i napinacze przednich pasów bezpieczeństwa, natomiast za ABS, ESP i boczne poduszki trzeba dopłacać.

O ile układ stabilizacji toru jazdy i boczne poduszki możemy sobie darować, to warto zastanowić się nad zakupem ABS-u - bez niego auto kiepsko hamuje: podczas naszych prób na zatrzymanie się ze 100 km/h potrzebowaliśmy 50 m, to o wiele za dużo.

(40/60 pkt)

Ocena końcowa. Nic dodać

Według mnie jeśli Fox, to jedynie w wersji podstawowej bez żadnych zbędnych dodatków. Jedyną rzeczą, za którą naprawdę warto dopłacić, jest ABS. Poza tym zarówno jeśli chodzi o ekonomikę eksploatacji, jak i jakość wykonania, naprawdę trudno oczekiwać więcej. To według mnie najlepsze auto za rozsądne pieniądze.

WYNIK TESTU

koszty i wyposażenie (49/80 pkt)
jazda (73/100 pkt)
funkcjonalność i jakość (45/60 pkt)
bezpieczeństwo (40/60 pkt)
werdykt(263/300 pkt)
DANE TECHNICZNE

Volkswagen Fox Basis 1.4TDI.
segment rynku: klasa B
nadwozie: hatchback, 3-drzwiowe
silnik: wysokoprężny 1422 cm3, rzędowy, 3-cylindrowy, 12-zaworowy, turbodoładowany
moc maksymalna: 70 KM (51 kW) przy 4000 obr/min
maks. moment obrotowy: 155 Nm przy 1600 obr/min
przyspieszenie 0-100 km/h: 15,5 s
prędkość maksymalna: 161 km/h
skrzynia biegów: ręczna, 5-biegowa
napęd: na koła przednie
zawieszenie: przód - kolumny MacPhersona, tył - belka skrętna
hamulce: przód - tarczowe, wentylowane, tył - belka
ogumienie: 185/60 R14
wymiary (dł./szer./wys.): 3828/1660/1544 mm
rozstaw osi: 2465 mm
masa własna: 1085 kg
ładowność: 485 kg
pojemność bagażnika: 260/1016 l
pojemność zbiornika paliwa: 50 l
zużycie paliwa (w mieście/na trasie/średnie):6,1/4,2/5,0 l/100 km
POMIARY TESTOWE

Osiagi (przy 25°C na suchej nawierzchni)

PRZYSPIESZENIE (s).
0-80 km/h:10,0
0-100 km/h: 16,0
0-120 km/h:24,0
0-400 m:21,1
Elastyczność (s) .
60-100 km/h (IV) 10,4
80-100 km/h (IV) 5,6
80-120 km/h (V) 16,8
100-120 km/h (V) 9,6
Droga hamowania (m).
100-0 km/h 50,0
Zużycie paliwa (l/100 km) średnie 5,4


Ceny

Wyposażenie.
Cena wersji podstawowej Volkswagen Fox 1.4 TDI Basis 40 000* zł
Cena wersji testowanej Volkswagen Fox 1.4 TDI Basis62 620* zł


Standard.
.Czołowe poduszki powietrzne, regulowana wysokość fotela kierowcy,
składane oparcie tylnej kanapy, immobilizer, system mocowania

fotelików Isofix, przygotowanie do montażu radia

Dopłacisz.
pakiet "Elektro-funkcjonalny II" 4 400 zł
pakiet Kolor 400 zł
reflektory przeciwmgielne 760 zł
ABS 800 zł
ESP 5 230 zł
Klimatyzacja Climatic 5 900 zł
Radio RCD 2001 300 zł
Wspomaganie układu kierowniczego z regulowaną

w dwóch płaszczyznach kierownicą2 860 zł
Obręcze aluminiowe Parana6 500 zł
Koszty

Gwarancja .
na pojazd/lakier2/3 lata
ograniczenie przebiegu brak
na perforację12 lat
możliwość przedłużenianie
Eksploatacja.
pierwszy przegląd (po 15 tys. km) 600 zł
koszt pełnego baku (cena szacowana przez auto+) 199 zł 50 gr
koszt rocznej eksploatacji (15 tys./30 tys. km).
paliwo (ON 3,99 zł/l, Orlen, 01.09.2005)3231/6463 zł
przegląd600/1400 zł
razem 3831/7863 zł
ubezpieczenie pakiet OC/AC/NW - oferowane u dilerów4,5%
kredyt - oferowany u dilerów Volkswagena (przy 3-letnim okresie kredytowania) 12,6%
plusy/minusy

+ atrakcyjna cena wersji podstawowej

+ przestronne i funkcjonalne wnętrze

+ wysoka jakość wykończenia

- drogie wyposażenie dodatkowe

- niezrozumiała polityka pakietowa

- brak ABS w standardzie