Peugeot 206 XS HDI

Już prędzej spodziewałem się następcy 206 niż czegoś zaskakującego w obecnym modelu
Chyba trudno było wymyślić coś, co ocuciłoby mającą co prawda dobrą pozycję na rynku, ale nieco zdołowaną swoim wiekiem francuską piękność. Sytuacja trochę przypomina dojrzałą modelkę, która wciąż cieszy się dużą popularnością, ale ma świadomość schyłku kariery. Dlatego stara się za wszelka cenę przyciągnąć wzrok obiektywów. Wydawałoby się, że w 206 wszystko już było, bardzo mocne motory benzynowe, limitowane serie... A jednak nie. Prawdziwym asem z rękawa jest nowy mały silnik Diesla.

Po raz kolejny połączono symbole plemion, które od wieków były do siebie wrogo nastawione - na drzwiach bagażnika spotkały się oznaczenia Diesla i GTI. Do takiego mezaliansu doszło już w przypadku niemieckich (VW Golf) oraz zależnych od nich hiszpańskich (Seat Ibiza Cupra TDI) i czeskich (Skoda Fabia RS) szczepów. Ale do tej pory zarozumiali Francuzi patrzyli na tę profanację z obrzydzeniem - jak to Francuzi... szczycą się z niezależności i oryginalności, a chyba tylko pod względem wyglądu chcą wyprzedzać innych. Niestety, ekonomia zrewidowała ich sposób myślenia. Rynek, który nie toleruje tradycjonalistów, narzucił swoje rozsądne, a zarazem sprzyjające innowacyjności reguły. I tak ze współpracy Forda i koncernu PSA narodził się nowy mały diesel. Silnik, który umożliwił stworzenie Peugeota 206 GTI HDI, bo takie oznaczenie na niektórych europejskich rynkach nosi testowana przez nas 206. Francuscy spece od marketingu uznali, że w Polsce muszą być dużo bardziej powściągliwi i dlatego na naszym rynku występuje jako skromne XS HDI. Nie zmienia to faktu, że nowa 206 na rozpędzenie do 100 km/h potrzebuje mniej niż 10 s.

Mimo upływu czasu mały Peugeot wciąż pozytywnie wyróżnia się z tłumu. Wyglądowi wnętrza też trudno cokolwiek zarzucić. Zastrzeżenia budzi pozycja kierowcy oraz kierownica, której nie można regulować osiowo. Nowsze maluchy pod tym względem są solidnej dopracowane. Znacznie przyjemniejsza Francuzka jest w... dotyku. Znakomicie ukształtowaną kierownicę pokryto delikatną skórą, podobnie jak lewarek skrzynki biegów.

Silnik Diesla w małym samochodzie? I to jeszcze o sportowych aspiracjach. Klekoty sprawdzają się w vanach, samochodach terenowych, tam gdzie bardziej od mocy liczy się moment. Marne wyciszenie maluchów i słaba izolacja od wibracji zawsze zmuszały mnie do nadmiernego spoufalania się z nieprzyjemnie klekoczącym dieslem. W tej kwestii podzielałem opinię Francuzów, ale i równocześnie z nimi zmieniłem zdanie.

Już od pierwszych kilometrów łatwo zauważyć, że nowy silnik idealnie pasuje do 206. Nie jest za ciężki, dzięki czemu samochód świetnie prowadzi się w zakrętach. Ma tylko 1560 cm sześc. pojemności i wystarczającą moc, a przede wszystkim 180 Nm gotowych do współpracy już od najniższych obrotów silnika. Zachwyca również kulturą pracy. Wnętrze jest solidnie wyciszone, a wibracje skutecznie tłumione. Osiągi też niczego sobie. Można nim bardzo sprawnie przemieszczać się w mieście, ale i na trasie 206 HDI potrafi wielu dostojniej wyglądającym dowieść sens istnienia diesla w maluchu.

Gdyby nasz egzemplarz miał na klapie znaczek GTI, przyczepiłbym się do braku szóstego biegu, a w XS można mieć zastrzeżenia do pracy lewarka. A dokładniej do pracy mechanizmów sterowania. Mimo że dostaliśmy do jazd prawie nowy samochód, sprawiał wrażenie, jakby już ze dwa razy objechał kulę ziemską dookoła. Podobne wrażenie mogą odnieść pasażerowie, bo raz po raz zamiast rasowego dźwięku motoru słychać poskrzypywania plastików. W kwestii akustyki diesli sukces projektantów nie polega na wydobyciu z tego silnika rasowego gangu, ale jedynie na wyciszeniu hałasu.

Małe Peugeoty cenione są za dobre podwozie. Wersja XS jest bardzo sprężyście zestrojona. Do tego znakomicie dobrano ustawienie zawieszenia do silnika. Samochód radzi sobie świetnie ze wszystkimi rodzajami nierówności, prowadzi się bardzo pewnie (nie płoży przodem) i ucieszy zwolenników sportowej jazdy, bo przyjemnie zarzuca tyłem. O błogi nastrój przyprawiają również wskazania komputera pokładowego. Miło podróżować, kiedy średnie zużycie paliwa wynosi 3,8 l/100 km. To nie abstrakcja. Kiedy jedziesz płynnie boczną drogą i nie przekraczasz 90 km/h, zużycie oscyluje wokół 4 l /100 km. Ale i kiedy chcesz udowodnić marketingowcom z Peugeota, że twoje auto zasługuje na znaczek GTI, nie musisz martwić się, że na trasie spalanie przekroczy 6 l/100.

Te zalety są w stanie wynagrodzić dyskomfort związany z pojawiającymi się na pięknej twarzy zmarszczkami. Jak się okazuje, francuska piękność dba nie tylko o wygląd, ale również kondycję i do tego będzie przy tobie za rozsądne pieniądze.

NASZE POMIARY

0-130-0: 21 s

0-100: 9,78 s

100-0: 47 m

60-100 na IV - 6,5 s

80-120 na V - 9,1 s

V max - 190 km/h* ?

Średnie spalanie - 6,2 l/100 km ??

Obroty silnika przy 100 km/h na VI biegu - 1900 ??

Obroty kierownicy (od oporu do oporu) - 3,2 ?

* dane fabryczne

Pomiary przeprowadzono przy 3 st C w samochodzie z zimowymi oponami



GAZ

bardzo niskie zużycie paliwa, wystarczające osiągi, stosunkowo wysoka kultura pracy, sprawdzające się na polskich drogach usportowione zawieszenie, dająca radość z jazdy nadsterowność

HAMULEC

opornie działające pedały i skrzynia biegów, skrzypiące wnętrze, niepoprawna pozycja za kierownicą, długa droga hamowania

KOMPENDIUM

Silnik - wysokoprężny, R4, 1560 ccm,

Skrzynia - ręczna/5 biegów

Moc - 110 KM

Moment obrotowy - 245 Nm

Prędkość maks. - 190 km/h

Przysp. 0-100 km/h - 10 s

Zużycie paliwa - 4,8 l/100 km

Napęd - na koła przednie

Nadwozie - 383,5/167,3/143,3 cm (dł./szer./wys.)

Rozstaw osi - 244,2 cm

Poj. bagażnika - 245/992 l

Poj. zbiornika paliwa -50 l

Masa/ładowność - 1130/420 kg

Stosunek moc/masa - 97 KM/tonę

Przeglądy - co 20 tys. km lub 2 lata

Gwarancja - mech. 2 lata, perforacyjna - 12 lat

Cena: 62 tys. zł

KONKURENCI

Skoda Fabia RS

130 KM

204 km/h

0-100 km/h 9,5 s

75 tys. zł

Seat Ibiza FR 1.9 TDI

130 KM

207 km/h

0-100 km/h 9,4

75 tys. zł