Mercedes-Benz CLS

Są trzy powody, aby już zacząć marzyć o modelu CLS - syntezie coupé i limuzyny. Styl, styl i jeszcze raz styl.
Przyszłość samochodowego wzornictwa należy do wybujałych, kwiecistych i romantycznych form, które znamy np. z Mercedesa-Benza CLS". Kiedy pod koniec stycznia szef stylistów Forda Chris Bird mówił mi te słowa, decyzja bossów firmy ze Stuttgartu już zapadła: "Wprowadzamy studyjny pojazd Vision CLS do produkcji seryjnej".

Innego oświadczenia nikt nie oczekiwał. Publiczność ubiegłorocznych targów we Frankfurcie przyjęła prototyp tak ciepło, że ryzyko skierowania auta na taśmy montażowe wydawało się niewielkie. Na salonie w Genewie Mercedes zaprezentował już seryjne 4-drzwiowe coupé jako Klasę CLS.

Linia nadwozia? Osiągi? Nie musisz mieć takiej wiedzy, aby rozpoznać sportowy bądź luksusowy charakter Mercedesa-Benza. Zdradzi go... emblemat firmowy. Wystarczy rzut oka na osłonę chłodnicy. Jeśli wkomponowano w nią trójramienną gwiazdę, to wiadomo, że mamy do czynienia z autem o wyczynowych aspiracjach. Tak jest w CLS-ie, którego fascynujące linie łączą nostalgię z nowoczesnością, a wytworność z drapieżnością. Sportowy duch drzemie też w niskim, jakby przyczajonym do skoku nadwoziu, w drzwiach pozbawionych okiennych ramek, w linii bocznych szyb poprowadzonej nienaturalnie wysoko jak na limuzynę oraz w dwóch końcówkach wydechu, równie zawadiackich, co okazałych.

CLS przyciąga spojrzenia jak Monica Bellucci, Kylie Minogue i Cameron Diaz razem wzięte. I kusi, żeby rozgrzać jego mechaniczne serce.

Serce do jazdy

Sześć albo osiem cylindrów. Obie odmiany modelu - 350 i 500 - są tak samo skore do dynamicznej jazdy. Wersję CLS 350 napędza nowy silnik 3.5/272 KM z systemem zmiennych faz rozrządu zaworów dolotowych i wydechowych oraz zmienną długością kolektorów dolotowych. To głównie dzięki nim kierowca dysponuje maksymalnym momentem obrotowym w szerokim zakresie 2400-5000 obr/min. Jeśli 350 Nm nie robi na tobie większego wrażenia, to prawdopodobnie zainteresuje cię 460 Nm przy 2700-4250 obr/min widlastej ósemki o pojemności 5 l i mocy 306 KM także z kolektorami dolotowymi o zmiennej długości. Automatyczna skrzynia biegów 7G-Tronic o siedmiu przełożeniach działa w dwóch trybach: sportowym i komfortowym, za dopłatą jej biegi możesz sam zmieniać. Zawieszenie Mercedesa-Benza nie ustępuje napędowi. Z przodu system czterech wahaczy, z tyłu także konstrukcja wielodrążkowa. I miechy pneumatycznego zawieszenia Airmatic DC (w Niemczech standard w CLS 500), które dopasowuje siłę tłumienia m.in. do warunków drogowych, stylu jazdy bądź obciążenia pojazdu. CLS-a wyposażono także w elektrohydrauliczny układ hamulcowy SBC (Sensotronic Brake Control).

Elektronika w służbie luksusu

Firma ze Stuttgartu dba o swoją opinię lidera we wprowadzaniu nowych technologii do motoryzacji. Trudno się więc dziwić, że również we wnętrzu Klasy CLS pojawiło się kilka nowych rozwiązań i urządzeń, które można zamówić za dopłatą.

Najpierw bezkluczykowy system Keyless sprawdzi, czy... mamy prawo zasiąść za kierownicą i uruchomić auto. Następnie klimatyzacja Thermatic zapewni komfort cieplny osobom podróżującym na czterech indywidualnych fotelach. Jej czujniki monitorują nieustannie zewnętrzną i wewnętrzną temperaturę oraz wilgotność powietrza. Bardziej zaawansowana jest Thermatronic (na rynku niemieckim seryjnie w CLS 500), która utrzymuje odpowiedni mikroklimat w kabinie, uwzględniając np. położenie słońca.

Staranne wyciszenie silnika oraz sprzęt audio z systemem dziesięciu głośników i dźwiękiem przestrzennym surround mają gwarantować komfort akustyczny. Dzięki systemowi obsługi głosowej Linguatronic wystarczy rzec tylko słowo, aby zmienić utwór w CD, stację radiową lub podać punkt docelowy. System obsługi Comand APS jest bowiem zintegrowany z ogólnoeuropejskim systemem nawigacyjnym wyposażonym w DVD. Dziesięć czujników parkowania Parkotronic (sześć w zderzaku z przodu, cztery z tyłu) ostrzeże przed ryzykiem przypadkowej stłuczki. Radar systemu Distronic da znać, gdy CLS zbliży się do poprzedzającego pojazdu bardziej, niż życzyłby sobie tego prowadzący, który zaprogramował wcześniej wybraną odległość. Wówczas urządzenie albo domknie przepustnicę, albo nawet uruchomi hamulce. CLS-em bezpiecznie pokonuje się zakręty nocą - reflektory biksenowe wyposażono w system doświetlania wiraży. Nowoczesne fotele kierowcy i pasażera są sterowane elektrycznie. Możesz wybrać także przednie fotele komfortowe (podgrzewane i wentylowane) lub tzw. wielokonturowe, w których poczujesz się jak w gabinecie ortopedycznym. Pięć komór, które - w zależności od np. kąta skrętu kierownicy, prędkości jazdy czy przyspieszenia bocznego - samoczynnie napełniają się lub opróżniają, zapewnia jeszcze lepsze trzymanie (plus masaż).

Mercedes nie byłby Mercedesem, gdyby zapomniał o bezpieczeństwie pasażerów. Napinacze i ograniczniki pasów bezpieczeństwa przy wszystkich fotelach oraz czołowe, nad-okienne i boczne poduszki powietrzne plus dostępny w przyszłości system Pre-Safe, który przewiduje zagrożenie wypadkiem i przygotowuje zawczasu systemy bezpieczeństwa. To robi wrażenie. Po pierwsze, Pre-Safe napina pasy. Po drugie, sprawdza ustawienie foteli - jeśli uzna je za niebezpieczne, przeprowadza niezbędne korekcje. Po trzecie, zamyka okno dachowe.

Innowacjom technicznym towarzyszą wysokiej klasy materiały tradycyjne. Skóra tapicerki, drewno orzechowe deski rozdzielczej, chromowane wykończenia nie pozostawiają wątpliwości - to luksus w najlepszym wydaniu. Wszystko jest tu subtelne i dostojne. Jak oświetlenie wnętrza rozproszonym światłem, które można przyciemniać w sześciu fazach.

Model przyszłości

Być może CLS nie będzie jedynym 4Mercedesa-Benza. Prawdopodobnie także nadwozie następcy modelu CLK ma być 4-drzwiowe. Zapytałem o to prof. Jürgena Hubberta, członka zarządu DaimlerChryslera i szefa Mercedes Car Group. W odpowiedzi usłyszałem jednak zimne i stanowcze: "Nie zajmujemy stanowiska co do przyszłych koncepcji pojazdów".