Seat Cordoba 1.9 TDI 130 KM Sport

Nowa Cordoba to połączenie zdolności designerskich Waltera de Silvy, południowego temperamentu oraz solidnej techniki rodem z koncernu Volkswagena. Wydaje się, że to interesująca propozycja w klasie małych sedanów - sprawdziliśmy więc, co najnowsze auto Seata oferuje kierowcom.
Mariaż z koncernem Volkswagena sprawił, że dzisiaj Seat jest liczącą się firmą z niemałymi dokonaniami, a jeszcze w latach 80. hiszpańska marka znajdowała się w podobnej sytuacji jak warszawska FSO. Na naszym rynku Cordoba pierwszej generacji przyjęła się bardzo dobrze (sprzedano ponad 40 500 egzemplarzy), co sprawiło, że ze szczególnym zainteresowaniem czekaliśmy na jej nowy model. Od lutego można kupić to auto w Polsce.

Bez fajerwerków

Muszę przyznać, że kiedy po raz pierwszy zobaczyłem nową Cordobę, byłem nieco zawiedziony. Tak ma wyglądać przebój producenta, który stawia na sportowy wygląd i hiszpański temperament? Czyżby wszystko w dziedzinie stylistyki zostało już zrobione? Jednak - powiedzmy sobie szczerze - w klasie, w której Cordoba ma rywalizować o klientów, toczy się zażarty pojedynek producentów. Jeden fałszywy ruch może kosztować utratę ciężko wypracowanej pozycji w statystykach sprzedaży. Chyba więc dlatego Hiszpanie zdecydowali się na zastosowanie bardzo oszczędnych środków wyrazu. Powstało nadwozie zdradzające przynależność do rodzimego koncernu, ale równocześnie z pewnymi indywidualnymi cechami. Cordoba ma wysoko podniesiony, masywny tył, który stał się już niemal znakiem rozpoznawczym firmy. Nowością jest aerodynamiczna sylwetka o kształcie klina, z wyrazistym przodem - intencją projektantów było podkreślenie sportowego charakteru auta.

Nie na każdą kieszeń

Testowaliśmy najciekawszą, naszym zdaniem, wersję silnikową tego modelu - z turbodieslem 1.9 TDI o szokującej jeszcze do niedawna w tej klasie mocy 130 KM. Cordobę z takim silnikiem można kupić w Polsce w dwóch wariantach wyposażenia - Signo (66 990 zł) oraz bogatszej wersji Sport (od 69 990 zł). Po dokładnym przestudiowaniu cennika okazuje się, że cena auta jest wyższa o 590 zł ze względu na zaskakujący, ale obowiązkowy punkt programu, jakim jest... opłata za przygotowanie do sprzedaży.

Wersja Sport, którą testowaliśmy, wyróżnia się m.in. głębiej wyprofilowanymi fotelami oraz pokrytymi skórą dźwigniami hamulca ręcznego i zmiany biegów. Niestety, lista wyposażenia seryjnego jest krótka. Nawet za klimatyzację musisz dopłacić, choć w aucie za ok. 70 tys. zł mogłaby być montowana seryjnie.

Auto od ponad miesiąca jest dostępne na naszym rynku i sądząc po tym, jak sprzedawały się poprzednie modele, także i ten ma szansę poprawić wynik firmy. Tym bardziej że najtańsza wersja silnikowa Cordoby, czyli model 1.2i 12V Stella, kosztuje 40 990 zł. Biorąc pod uwagę, że wszystkie egzemplarze wyposażone są fabrycznie w dwie poduszki powietrzne oraz ABS, nie jest to wygórowana cena.

Hiszpański temperament

Bezsprzecznie największym atutem Cordoby TDI jest układ napędowy. Dopracowany przez lata sztandarowy silnik koncernu, tu w wersji z zaawansowanymi technicznie pompowtryskiwaczami, daje kierowcy do dyspozycji aż 130 KM mocy i co ważniejsze - ponad 300 Nm momentu obrotowego. Jeżeli wyobrazisz sobie, że najsłabsza jednostka stosowana w tym modelu ma ponad dwukrotnie mniejszy moment obrotowy, a i tak sprawnie sobie radzi na drodze, to zyskasz przeświadczenie o tym, co się dzieje w testowanym aucie po dodaniu gazu. Niewiarygodny - jak na tę pojemność - "ciąg" silnika zaczyna wciskać cię w fotel już od 1500 obr/min, a kończy przy ponad 4000 obr/min. Na każdym kolejnym biegu efekt jest podobny i nawet wysoka prędkość nie poskramia temperamentu silnika.

Prowadząc Cordobę, czujesz się jak w aucie o sportowym charakterze. Odpowiednio zestopniowana skrzynia o sześciu biegach działa precyzyjnie i umożliwia utrzymywanie silnika na optymalnych obrotach. Przy rozsądnym posługiwaniu się pedałem gazu motor odwdzięcza się bardzo niskim zużyciem paliwa. Gdyby nie nowoczesny diesel, to nie można by było pomarzyć o zużyciu paliwa rzędu 5 l/100 km przy takiej mocy auta. Nawet jeżeli postanowisz maksymalnie wykorzystać możliwości silnika, to i tak nie uzyskasz zużycia paliwa większego niż 7,5 l/100 km na trasie i 9 l/100 km w mieście. Mankamentem TDI - w porównaniu z innymi nowoczesnymi dieslami produkowanymi przez europejskich konkurentów - jest nieco za głośna praca. Cóż, taka jest cena wyżyłowanych osiągów.

Zawieszenie Cordoby zostało skonstruowane według ogólnie obowiązujących tendencji w tej klasie: w początkowej fazie szybko pokonywanego zakrętu zawsze pojawia się lekka podsterowność, a nagłe ujęcie gazu raczej nie powoduje zarzucania tyłem. Tak dobrana charakterystyka na pewno jest bezpieczna i przypadnie większości kierowców do gustu. Sprawdziliśmy, że nową Cordobą można także jeździć z głębokimi poślizgami na śliskiej nawierzchni. Nawet w krytycznych sytuacjach kontrolowanie toru jazdy nie sprawia najmniejszych problemów.

Wadą auta, które testowaliśmy w marcu w prawdziwie zimowych warunkach, okazały się zbyt szerokie opony zimowe, które pomimo doskonałej rzeźby bieżnika (Dunlop Wintersport M2) nie zapewniały ani idealnej przyczepności na czystym asfalcie, ani poprawnego prowadzenia na śniegu. Problemów nie sprawiały natomiast hamulce. Są skuteczne, mało podatne na fadding (czyli zmęczenie cieplne) i wystarczająco precyzyjne.

Niemiecka precyzja

W nowej Cordobie czujesz się jak w typowym kompaktowym aucie. Po nudnym wnętrzu poprzednika tutaj czuć powiew nowości. Ciekawa stylistyka z okrągłymi wskaźnikami i harmonijnie dopasowanymi do nich wlotami powietrza na desce rozdzielczej może się podobać.

Podczas szybkiej jazdy bardzo dobrze spisuje się kierownica pokryta skórą - trzyma się ją wygodnie i pewnie. Dzięki odpowiednio dobranej, progresywnej sile wspomagania prowadzenie auta to przyjemność. Problemów nie sprawia także operowanie dźwignią zmiany biegów.

Można za to mieć zastrzeżenia do jakości tworzyw sztucznych w kabinie - niektórzy producenci przykładają większą wagę do wykończenia wnętrza niż Seat.

Na drzwiach umieszczono przyciski sterowania szybami i lusterkami. O ile sama koncepcja automatycznego otwierania szyby kierowcy po dotknięciu przycisku jest sprawdzona, o tyle w praktyce okazuje się, że uchylenie szyby o kilka centymetrów graniczy z cudem. To denerwuje i rozprasza prowadzącego.

Fotele wersji Sport wyglądają znacznie okazalej niż te stosowane w pozostałych modelach. I rzeczywiście siedzi się w nich wygodnie, a mocniej wyprofilowane boki lepiej podtrzymują na zakrętach.

Na ilość miejsca z przodu nie można narzekać, ale z tyłu jest ciasno. Jeżeli na przednich fotelach usiądą osoby o wzroście powyżej 180 cm, to na tylnej kanapie zmieszczą się tylko dzieci lub pasażerowie wyjątkowo drobnej postury.

Wysoko poprowadzona linia bagażnika nadaje sylwetce auta atrakcyjny kształt masywnego klina, a co najważniejsze - zapewnia sporą pojemność bagażnika. Prawie 500 l to rzeczywiście dużo jak na stosunkowo niewielki samochód. Bagażnik można w razie potrzeby jeszcze powiększyć, składając oparcie tylnej kanapy. Wadą jest jego niewielki otwór po otwarciu tylnej klapy - aby zapakować walizki, musisz nurkować do wnętrza auta. Tak wysoki bagażnik pogarsza także widoczność podczas manewrowania.

Europejski standard

Wszystkie modele Cordoby są seryjnie wyposażone w poduszki powietrzne kierowcy i pasażera oraz ABS - co Seat podkreśla jako istotną innowację w tej klasie aut, jednak w samochodzie wartym ponad 70 tys. zł wydaje się to czymś zupełnie normalnym. W wersji Sport producent montuje także system kontroli trakcji TCS i... w zasadzie to wszystko. Zarówno za poduszki boczne, jak i za ESP (system stabilizacji toru jazdy) trzeba dopłacić.

Jeżeli chodzi o wytrzymałość zderzeniową Cordoby, można jedynie spekulować. Niezależna instytucja EuroNCAP jeszcze nie przeprowadziła crash-testów tego modelu, ale ze względu na silne związki Seata z Volkswagenem, który nie zaniedbuje kwestii bezpieczeństwa, należy się spodziewać dobrych wyników.

Dobra, ale droga

Nowa Cordoba w wersji 1.9 TDI 130 KM to dobry samochód... tylko jego cena jakoś nie pasuje do reszty. Czy auto, które jest naprawdę solidnie zaprojektowane i wykonane, ale nie stanowi przełomu w motoryzacji, musi być aż tak drogie?

Trzeba przyznać, że zarówno silnik, jak i skrzynia biegów to produkty z najwyższej półki. Trudno też mieć zastrzeżenia do układów zawieszenia czy hamulcowego. Wszystko pracuje bez zarzutu. Natomiast wnętrze oceniam raczej jako przeciętne. Jest poprawne, ale można się było spodziewać czegoś więcej po aucie będącym najnowszym dziełem uznanego producenta.

Jeśli jednak przedkładasz jakość prowadzenia samochodu nad jego wygląd, warto ponieść taki wydatek. A gdy do tego lubisz pościgać się na szosie - będziesz zadowolony. Jeżeli jednak cena wydaje ci się za wysoka, to za 60 tys. zł możesz kupić inny model Cordoby - z trochę słabszym, ale nadal bardzo dynamicznym i oszczędnym silnikiem 1.9 TDI 100 KM.



Plusy.Minusy.
+oszczędny i dynamiczny silnik-przeciętna jakość tworzyw sztucznych we wnętrzu
+dobrze zestopniowana 6-biegowa skrzynia-wysoka cena
+bardzo obszerny bagażnik-mało miejsca dla pasażerów tylnej kanapy


Cena wersji podstawowejCena wersji testowanej
Seat Cordoba 1.9 TDI 130 KM SignoSeat Cordoba 1.9 TDI 130 KM Sport
69 990 zł66 990 zł
(plus 590 zł opłaty za przygotowanie auta)(plus 590 zł opłaty za przygotowanie auta)
Wyposażenie:Wyposażenie:
Standard: poduszki powietrzne kierowcy i pasażera, ABS, TCS (system kontroli trakcji), progresywne wspomaganie układu kierowniczego, fotele kierowcy i pasażera z regulacją wysokości, podgrzewane i elektrycznie sterowane lusterka, elektrycznie sterowane szyby, centralny zamek, 15-calowe obręcze aluminioweStandard: poduszki powietrzne kierowcy i pasażera, ABS, TCS (kontrola trakcji), progresywne wspomaganie układu kierowniczego, fotel kierowcy z regulacją wysokości, podgrzewane i elektrycznie sterowane lusterka, elektrycznie sterowane szyby, centralny zamek, sportowe wykończenie kierownicy, dźwigni zmiany biegów i hamulca ręcznego, sportowe fotele, 15-calowe obręcze aluminiowe
Opcje płatne: klimatyzacja ręczna 4900 zł, klimatyzacja automatyczna Climatronic 5900 zł, lakier metaliczny 1300 zł, radioodtwarzacz CD 1100-2100 zł, zmieniarka CD 1650 złOpcje płatne: klimatyzacja ręczna 4900 zł, klimatyzacja automatyczna Climatronic 5900 zł, lakier metaliczny 1300 zł, radioodtwarzacz CD 1100-2100 zł, zmieniarka CD 1650 zł


DANE TECHNICZNE.
Seat Cordoba 1.9 TDI 130 KM Sport.
segment rynku:klasa B+
nadwozie:sedan, 4-drzwiowe
silnik:1896 cm3, rzędowy, 4-cylindrowy, 8-zaworowy, turbodoładowany, intercooler
moc maksymalna:130 KM (96 kW) przy 4000 obr/min
maksymalny moment obrotowy:310 Nm przy 1900 obr/min
przyspieszenie 0-100 km/h:9,7 s
prędkość maksymalna:209 km/h
skrzynia biegów:ręczna, 6-biegowa
napęd:na koła przednie
zawieszenie:przód - kolumny McPhersona, tył - belka skrętna
hamulce:tarczowe, przednie wentylowane
ogumienie:205/50 R 16
nadwozie (dł./szer./wys.):4280x1698x1441 mm
rozstaw osi:2460 mm
średnica zawracania:10,6 m
masa własna:1238 kg
ładowność:498 kg
pojemność bagażnika:485/1140 l
pojemność zbiornika paliwa:45 l
zużycie paliwa (w mieście/na trasie/średnie):6,7/4,2/5,1 l/100 km
zasięg:882 km


POMIARY TESTOWE*.
przyspieszenie.
0-80 km/h:6,2 s
0-100 km/h:9,1 s
0-120 km/h:11,8 s
0-400 m:16,1 s
elastyczność.
80-100 km/h:3,3 s (IV bieg)
100-120 km/h:4,7 s (V bieg)
droga hamowania 100-0 km/h.
zimne hamulce:47,3 m
ciepłe hamulce:47,2 m
zużycie paliwa (w mieście/na trasie/średnie):8,0/5,5/6,4 l/100 km
głośność we wnętrzu.
60 km/h:65,8 dB (III bieg)
100 km/h:68,8 dB (IV bieg)
130 km/h:71,3 dB (VI bieg)
na biegu jałowym.
1000 obr/min:54,1 dB
2000 obr/min:56,2 dB
3500 obr/min:64,3 dB
przy maksymalnych obrotach:78,2 dB


auto + pieniądze



GWARANCJA.
na pojazd2 lata
na perforację12 lat
na lakier2 lata
ograniczenie przebiegubrak
możliwość przedłużeniabrak
EKSPLOATACJA.
pierwszy przegląd (po 15 tys. km)650 zł
koszt pełnego baku*126 zł
koszt rocznej eksploatacji:.
przebieg15 tys. km/30 tys. km
paliwo*2688 zł/5376 zł
przegląd650 zł/750 zł
razem3338 zł/6776 zł
* olej napędowy, 2,80 zł/l, BP, 25.02.2003.
UBEZPIECZENIEpakiet OC/AC/NW
oferowane u dealerów SeataPZU 5,6%
.Hestia 5,5%
KREDYT.
oferowany u dealerów Seata12,9%
Volkswagen Bank Polska (w euro)2 lata
.20% wpłaty własnej
Więcej o: