Jak wymusić ograniczenia prędkości?

Czasem uważamy, że postawiono je bez sensu, czasem nam się spieszy, czasem po prostu chcemy wcisnąć gaz do deski. Problem polega na tym, że niektórzy kierowcy łamią je wszędzie gdzie się tylko da. Jak temu przeciwdziałać?

Ograniczenia prędkości, chyba wszyscy zgodzimy się z tym, że są miejsca w których wszyscy kierowcy powinni ich przestrzegać. Jeśli ktokolwiek był choć raz w Niemczech, lub w Austrii zauważył, że wszystkie samochody po wjechaniu do miasteczka zwalniają karnie do przepisowych 50 km/h. Niestety nie wszystkie narody traktują znaki drogowe jak rozkazy wydawane przez władze, bardziej traktując je jako zalecenia, lub po prostu bezsensowne "absurdy drogowe". Czasem ograniczenia nie przystają do rzeczywistości, ale są takie miejsca gdzie powinny być one bezwzględnie respektowane. Należą do nich przejścia dla pieszych, tereny zabudowane z dużym ruchem pieszym, czy niebezpieczne skrzyżowania, na których dochodzi do groźnych wypadków. Jest kilka sposobów na to by wymusić na kierowcach przestrzeganie ograniczeń prędkości. Oto większość z nich wraz z ich wadami i zaletami:

Patrole policji

Najstarszy bodaj bat na kierowców o ciężkiej nodze to policja stojąca z radarem. Zaletą jest zmienne położenie miejsc kontroli, wadą w naszych warunkach mała skuteczność odstraszająca. Rozwiązaniem może być przyjęcie jednego z rygorystycznych systemów:

- w USA przekroczenie prędkości zazwyczaj kończy się zatrzymaniem prawa jazdy przez policję. To oznacza konieczność zapłacenia mandatu i stawienia się na rozprawę sądową. Cała procedura "uwolnienia się od zarzutów" jest długotrwała, kosztowna i skutecznie zniechęca kierowców do łamania przepisów.

- w Szwajcarii czy w Norwegii obowiązują drakońsko wysokie mandaty, chociaż dla mieszkańców tych krajów są o wiele mniej dotkliwe niż dla nas. Wysokość mandatu może wynieść w przeliczeniu nawet 30 tys. zł, co dla przeciętnego Kowalskiego jest kwotą przekraczającą wartość jego samochodu. Dodatkowo utrata prawa jazdy może być trwała, co także zniechęca do łamania przepisów. Przez to skuteczność jest o wiele większa niż w Polsce

Pojawienie się urządzeń rejestrujących kierowców przekraczających prędkość montowanych w nieoznakowanych radiowozach zwiększyła skuteczność ścigania piratów drogowych. W chwili obecnej w Polsce takich aut jest 263, z czego trzy są wyposażone w fotoradary, a już niedługo funkcjonariusze ruchu drogowego otrzymają kolejnych 120 samochodów wyposażonych w wideorejestratory. Wyraźną zaletą stałą się mobilność i możliwość rejestrowania wielu wykroczeń następujących po sobie. Jednak kontrole policyjne to nie jedyne metody, jakie mają władze i zarządcy dróg w walce z nadmierną prędkością rozwijaną przez kierowców.

Rondo

Rondo to proste rozwiązanie zwiększające bezpieczeństwo i rozładowujące korki. W przypadku ronda wszystkie dochodzące drogi są podporządkowane (lub uprzywilejowane w zależności od obecności znaku pierwszeństwa), co ułatwia włączenie się do ruchu. Dodatkowo wymuszane jest znaczne zredukowanie prędkości, lub całkowite zatrzymanie się, co zwiększa bezpieczeństwo ruchu. Idąc tym tropem Francuzi postanowili przebudować większość skrzyżowań w swoich miastach (gdzie to tylko możliwe) i poza nimi (w tym na drogach krajowych) na takie o ruchu okrężnym. Niestety wadą tego rozwiązania jest ograniczenie zastosowania do... skrzyżowań.

Progi zwalniające

Progi zwalniające pojawiają się coraz częściej poza małymi osiedlami i parkingami, jednak na drogach gminnych ich ekspansja się kończy. Są jednak kraje, gdzie wcale tak nie jest. W miejscowościach przed przejściami dla pieszych progi zwalniające spotkamy np. na Litwie. Jest to prosty i bardzo skuteczny sposób wymuszenia na kierowcach redukcji prędkości, przy której ryzyko potrącenia pieszego, czy spowodowania wypadku spada niemal do zera. Takie rozwiązania stosuje się szerzej także w odległym Meksyku i to nawet na drogach krajowych. To co nam nie mieści się w głowie tam jest powszechne. Progi zwane tam "topes" są na porządku dziennym w miastach i we wsiach przez które przebiegają drogi krajowe. Trzy zabudowania na krzyż nie zachęcają do redukcji prędkości, ale "topes" wymusza ją i słusznie. Dopiero wtedy można zauważyć, że budynków jest więcej, a między nimi bawią się dzieci. Rozwiązanie kontrowersyjne, ale w 100% skuteczne.

Fotoradary

Rolę spowalniaczy na drogach krajowych w Europie, w tym w Polsce mają spełniać fotoradary. Zaletą jest czynnik finansowy i dalsze konsekwencje w postaci nakładania punktów karnych. Wadą jest... brak pieniędzy na zapełnienie wszystkich skrzynek, co jest wykorzystywane przez zorientowanych w temacie kierowców. To oznacza, że skuteczność jest tylko częściowa i ogranicza się często do oznakowanych punktów, w których rzeczywiście "błyska".

Kamery skanujące numery

W Wielkiej Brytanii montuje się na drogach kamery w odległości kilku kilometrów od siebie. Skanują one numery tablic rejestracyjnych i mierzą średni czas przejazdu. Na tej podstawie władze mogą nałożyć mandat karny za przekroczenie prędkości. Jest to jedyna metoda, która zmusza kierowcę do nieustannego stosowania się do ograniczeń prędkości i jest wysoce skuteczna. Niestety jej wadą są koszty jakie trzeba ponieść na zbudowanie sieci obejmującej większość dróg.

Wnioski

Częste kontrole policyjne, infrastruktura drogowa utrudniająca szybką jazdę na niebezpiecznych odcinkach dróg, czy urządzenia rejestrujące nasze wykroczenia mogą w różnym stopniu utrudnić nam szybką jazdę, ale tak naprawdę musimy zdać sobie sprawę z jednego, istotnego faktu. To od nas w dużej mierze zależy stopień bezpieczeństwa na drogach. Są miejsca w których należy bezwzględnie zachować ostrożność. Kiedy następnym razem będziecie "przelatywać" przez skrzyżowanie klnąc na błysk fotoradaru, lub wyprzedzać na podwójnej ciągłej by po chwili wściekać się, że nie zauważyliście nieoznakowanego radiowozu miejcie świadomość, że większość wypadków nie jest spowodowana przez "absurdy drogowe", czy zły stan dróg, ale przez nas, kierowców.

Marcin Lewandowski, moto.pl

 

Będą nowe znaki drogowe? Może zaprojektować jeden z nich >>

Więcej porad na moto.pl >>

Komentarze (2)
Jak wymusić ograniczenia prędkości?
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Gość

    0

    tylko mógłby ktos zauważyc że w tych wymienionych krajach jest odrobinkę więcej autostrad i obwodnic miast niż u nas,i dlatego tam zupełnie inaczej sie jeżdzi.

  • Gość: Gość

    0

    ograniczenia są zbyt duże i wzięte z sufitu, aby ich przestrzegać.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX