Ekipy uzupełniające brakujące oznakowanie poziome spotkaliśmy w niedzielę na ulicy Gdańskiej. Robotnicy malowali białe kwadraty oznaczające przejazd rowerowy przez krzyżującą się ze ścieżką ulicę.
Te i inne poprawki wykonawca - firma Eurovia - wykonuje równolegle z rozpoczętym 6 grudnia odbiorem inwestycji. Uwag jest mnóstwo, o czym pisaliśmy tydzień temu, kiedy wraz z prezesem stowarzyszenia Rowerowy Szczecin Bartoszem Skórzewskim przejechaliśmy teoretycznie gotową już ścieżką. Oprócz braków w oznakowaniu dopatrzyliśmy się także fragmentów wykonanych niezgodnie z projektem. Chodzi m.in. o brak w niektórych miejscach barier energochłonnych oddzielających ścieżkę od ulicy.
Szczeciński oficer rowerowy Tomasz Loga przyznaje, że ścieżka nie jest wykonana prawidłowo. Jak jednak tłumaczy - to wciąż plac budowy, a finalny odbiór całej trasy nastąpi dopiero po ukończeniu kładek nad ulicą Gdańską (czyli wiosną). Ich budowa uniemożliwia wykonanie łącznie kilkunastu metrów trasy.
Tymczasem z naszego kolejnego objazdu wynika, że w miarę postępu prac pojawiają się kolejne niebezpieczne miejsca, np. na Estakadzie Pomorskiej, gdzie ścieżka zamienia się w pas rowerowy. Zjazd ze ścieżki na pas nie jest widoczny dla kierowców, którzy w efekcie mogą uderzyć w tył roweru zjeżdżającego ze ścieżki. Wszystkim, którzy już teraz korzystają ze ścieżki, zalecamy ostrożność.
Te i inne poprawki wykonawca - firma Eurovia - wykonuje równolegle z rozpoczętym 6 grudnia odbiorem inwestycji. Uwag jest mnóstwo, o czym pisaliśmy tydzień temu, kiedy wraz z prezesem stowarzyszenia Rowerowy Szczecin Bartoszem Skórzewskim przejechaliśmy teoretycznie gotową już ścieżką. Oprócz braków w oznakowaniu dopatrzyliśmy się także fragmentów wykonanych niezgodnie z projektem. Chodzi m.in. o brak w niektórych miejscach barier energochłonnych oddzielających ścieżkę od ulicy.
Szczeciński oficer rowerowy Tomasz Loga przyznaje, że ścieżka nie jest wykonana prawidłowo. Jak jednak tłumaczy - to wciąż plac budowy, a finalny odbiór całej trasy nastąpi dopiero po ukończeniu kładek nad ulicą Gdańską (czyli wiosną). Ich budowa uniemożliwia wykonanie łącznie kilkunastu metrów trasy.
Tymczasem z naszego kolejnego objazdu wynika, że w miarę postępu prac pojawiają się kolejne niebezpieczne miejsca, np. na Estakadzie Pomorskiej, gdzie ścieżka zamienia się w pas rowerowy. Zjazd ze ścieżki na pas nie jest widoczny dla kierowców, którzy w efekcie mogą uderzyć w tył roweru zjeżdżającego ze ścieżki. Wszystkim, którzy już teraz korzystają ze ścieżki, zalecamy ostrożność.







