Gazeta.pl > Miasta >  Poznań

Nowy pociąg do Berlina. Tylko dlaczego nie rano?

Seweryn Lipoński
01.01.2010 09:00
A A A Drukuj
Pociąg Intercity fot. AG
Od czerwca poznaniacy zyskają dodatkowy ekspres do Berlina. Niestety, prawdopodobnie pojedzie po południu.
Chodzi o nowy pociąg EuroCity. Już wiadomo, że pojedzie od czerwca i połączy Trójmiasto z Berlinem. O takim ekspresie marzyli mieszkańcy Gdańska, Gdyni i Sopotu, jeżdżący do Niemiec. - Od dawna myśleliśmy o takim połączeniu. Wprowadzamy je nie tylko ze względu na Euro 2012 - podkreśla Beata Czemerajda z PKP Intercity.

Po drodze pociąg zatrzyma się m.in. w Bydgoszczy i w Poznaniu. A to oznacza, że poznaniacy zyskają dodatkowe, piąte połączenie do stolicy Niemiec. Najważniejsze jest jednak, w jakich godzinach pociąg będzie przejeżdżał przez Poznań. I tu dobre wiadomości się kończą. Pojawiły się informacje, że ekspres ma wyruszać z Gdyni około godz. 11. Do Poznania i dalej - do Berlina dojeżdżałby więc dopiero po południu.

O tej porze podróżni z Poznania mogą już skorzystać z ekspresów Warszawa-Berlin (kolejno o 12.30, 17.30 i 20.30). Mimo to specjalista transportu dr Michał Beim uważa, że pociąg z Trójmiasta będzie dla nich udogodnieniem: - Trasa z Poznania w kierunku Niemiec wciąż wymaga wzmocnień. Przyda się każde dodatkowe połączenie.

Poznaniacy od lat z utęsknieniem czekają też na pociąg, który wyruszałby do Berlina wczesnym rankiem. Dziś najwcześniejszy ekspres odjeżdża o 9.30, a na miejscu jest dopiero około południa. - To utrudnia jednodniowy pobyt. Bo już na starcie tracimy pół dnia - zwraca uwagę Jan Mazurczak, dyrektor Poznańskiej Lokalnej Organizacji Turystycznej.

Dwa lata temu poranny pociąg z Poznania do Berlina chciał zorganizować wielkopolski samorząd. Jednak pomysł zablokował rząd.

Wygląda na to, że pociąg z Trójmiasta do Berlina niewiele zmieni w tej kwestii. Ale na razie Beata Czemerajda z PKP Intercity dementuje informacje o popołudniowych godzinach: - Trwają prace nad rozkładem. Jest za wcześnie, by mówić, o jakiej porze pociąg będzie odjeżdżał i przyjeżdżał.

Jednak przyznaje, że rozkład musi być dopasowany dla pasażerów ze wszystkich trzech aglomeracji. Czyli nie tylko z Poznania, ale także Bydgoszczy i Trójmiasta. Mazurczak nie ma złudzeń: - Skoro pociąg startuje z Gdyni, to raczej nie będzie w Poznaniu przed dziewiątą rano.

Dr Beim proponuje jeszcze inne rozwiązanie: - Pamiętajmy, że do Euro 2012 czas przejazdu między Gdańskiem a Poznaniem ma się skrócić do 3,5 godz. Wtedy EuroCity z Trójmiasta mógłby wyruszać około 6 i w Poznaniu byłby około 9.30. A ekspres Warszawa-Berlin, który obecnie jeździ o tej porze, można by przesunąć np. o godzinę wcześniej.

Rozkład nowego ekspresu do Berlina mamy poznać w drugiej połowie lutego. Kolejarze liczą, że nowe połączenie przyciągnie biznesmenów, Polaków studiujących i pracujących w Niemczech, a także turystów. Od grudnia kolej musi rywalizować z przewoźnikami autobusowymi. Bo po otwarciu A2 do granicy czas jazdy autobusem skrócił się aż o godzinę.

Podziel się

Dodaj swój komentarz:
Autor:
Login / Pseudonim: Hasło:
Komentuj pod pseudonimem jako Gość lub zaloguj się
| Załóż konto
Komentarz:
2007, 47 900 PLN
2001, 15 999 PLN
2007, 123 100 PLN
2012, 65 900 PLN