Od lat rowerzyści domagają się połączenia zwłaszcza z Łąckiem, który w prosty sposób zbudował całą sieć ścieżek rowerowych wzdłuż głównych tras. Wójt gminy Zbigniew Białecki sam projektował te drogi, od drogowców z miejscowego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad otrzymywał materiały, a do budowy wykorzystywał bezrobotnych mieszkańców.
W rezultacie powstała cała sieć ścieżek, pozwalająca cieszyć się urokami gminy. Jednocześnie wzrosło bezpieczeństwo na szosach.
Płocczanie mogli tylko zazdrościć, bo w mieście drogi dla rowerów powstawały dość chaotycznie i do dziś nie tworzą spójnej sieci. W ratuszu jest przygotowywany Program Zrównoważonego Rozwoju Systemu Dróg Rowerowych na terenie Płocka do 2033 r., ale nie jest on jeszcze zatwierdzonym planem.
W międzyczasie w Miejskim Zarządzie Dróg postanowili wykorzystać niektóre jego założenia i przygotować trzy trasy rowerowe. Najważniejsza jest droga do Łącka, która pozwoli, zwłaszcza mieszkańcom Podolszyc, pojechać rowerem na wycieczkę do Grabiny, Sendenia lub Zdworza. I co najciekawsze - i najsmutniejsze zarazem - przedsięwzięcie okazuje się wyjątkowo proste. Aż wstyd, że dotychczas samorząd go nie zrealizował.
Z wyjaśnień dyrektora MZD Piotra Gryszpanowicza wynika, że jego pracownicy przygotują projekt połączenia istniejących dróg rowerowych.
Po pierwsze - w ramach planowanej przebudowy skrzyżowania ul. Wyszogrodzkiej z al. Armii Krajowej i Jana Pawła II obok galerii Wisła, MZD zbuduje połączenie ścieżki obok tzw. szafy z tą przy galerii.
Potem drogowcy wezmą się za kolejne połączenie drogi dla rowerzystów biegnącej wzdłuż al. Jana Pawła II z istniejącą ścieżką przy ul. Gościniec. Ta ostatnia urywa się przy cmentarzu i skrzyżowaniu z krótką ul. ks. Niedzielaka. MZD połączy ją więc z ul. Grabówka. Tu wprawdzie nie ma żadnej ścieżki dla rowerów, ale ratuszowy wydział inwestycji i remontów pracuje nad jej zaprojektowaniem i zbudowaniem także w tym roku. Z wyjaśnień nadzorującego inwestycje wiceprezydenta Płocka Cezarego Lewandowskiego wynika, że władze poprzedniej kadencji podpisały umowę z projektantem na wykonanie przy Grabówce ścieżki, ale także kanalizacji deszczowej i sanitarnej. Zakres prac jest tak duży, że nie ma szans na ich realizację w komplecie w najbliższym czasie. Umowę tę trzeba renegocjować i ograniczyć do zaprojektowania ścieżki. Jeśli rozmowy z projektantem przeciągną się, budowa ścieżki przy Grabówce automatycznie się opóźni.
Jeśli jednak negocjacje zakończą się sukcesem - droga powstanie w tym roku. Będzie to ścieżka, która połączy ul. ks. Niedzielaka i zaplanowaną przez MZD drogę rowerową z nowym mostem, na którym rowerzyści mają swoją trasę.
Na lewym brzegu rzeki MZD nie planuje budowy nowych ścieżek, ale wykorzystanie istniejących dróg i ulic, i poprowadzenie szlaku rowerowego, nazywanego też krajobrazową trasą rowerową. Pojedziemy nią wzdłuż drogi dojazdowej do mostu z Tokar do ronda w Ciechomicach, obok którego kończy się zbudowana przez gminę Łąck ścieżka rowerowa.
Piotr Gryszpanowicz deklaruje, że bez problemu zbuduje tę trasę w tym roku (przy założeniu, że wydział inwestycji i remontów zrealizuje fragment ścieżki wzdłuż Grabówki). Także w 2012 zaprojektuje dwie inne. - Od dłuższego czasu mieszkańcy Winiar proszą o chodnik wzdłuż ul. Szpitalnej. Jeśli mamy go zrobić, to dlaczego nie zaplanować od razu ścieżki rowerowej? - zastanawia się szef MZD.
Projekt będzie zakładał zbudowanie chodnika i ścieżki, która z jednej strony będzie się kończyć na granicy miasta z gminą Brudzeń, a z drugiej - z drogami dla rowerów, które kończą się za Sobótką.
Trzeci projekt będzie zakładał zbudowanie nowego chodnika wraz ze ścieżką wzdłuż ul. Chopina od ul. Bielskiej do Otolińskiej. W tym przypadku droga dla rowerów połączy się z istniejącą ścieżką przy skrzyżowaniu ul. Bielskiej z ul. Gwardii Ludowej z jednej strony i z trasą dla rowerów, która powstanie przy okazji trwającej przebudowy ul. Otolińskiej. Ta ostatnia będzie kończyć się na rondzie w Boryszewie w gminie Radzanowo.
Pozostanie wówczas tylko zbudowanie w przyszłości ścieżki rowerowej wzdłuż ul. Boryszewskiej i Żyznej w kierunku Podolszyc Północnych, na których trasa rowerowa już jest i w tym roku połączy się z Łąckiem.
W rezultacie powstała cała sieć ścieżek, pozwalająca cieszyć się urokami gminy. Jednocześnie wzrosło bezpieczeństwo na szosach.
Płocczanie mogli tylko zazdrościć, bo w mieście drogi dla rowerów powstawały dość chaotycznie i do dziś nie tworzą spójnej sieci. W ratuszu jest przygotowywany Program Zrównoważonego Rozwoju Systemu Dróg Rowerowych na terenie Płocka do 2033 r., ale nie jest on jeszcze zatwierdzonym planem.
W międzyczasie w Miejskim Zarządzie Dróg postanowili wykorzystać niektóre jego założenia i przygotować trzy trasy rowerowe. Najważniejsza jest droga do Łącka, która pozwoli, zwłaszcza mieszkańcom Podolszyc, pojechać rowerem na wycieczkę do Grabiny, Sendenia lub Zdworza. I co najciekawsze - i najsmutniejsze zarazem - przedsięwzięcie okazuje się wyjątkowo proste. Aż wstyd, że dotychczas samorząd go nie zrealizował.
Z wyjaśnień dyrektora MZD Piotra Gryszpanowicza wynika, że jego pracownicy przygotują projekt połączenia istniejących dróg rowerowych.
Po pierwsze - w ramach planowanej przebudowy skrzyżowania ul. Wyszogrodzkiej z al. Armii Krajowej i Jana Pawła II obok galerii Wisła, MZD zbuduje połączenie ścieżki obok tzw. szafy z tą przy galerii.
Potem drogowcy wezmą się za kolejne połączenie drogi dla rowerzystów biegnącej wzdłuż al. Jana Pawła II z istniejącą ścieżką przy ul. Gościniec. Ta ostatnia urywa się przy cmentarzu i skrzyżowaniu z krótką ul. ks. Niedzielaka. MZD połączy ją więc z ul. Grabówka. Tu wprawdzie nie ma żadnej ścieżki dla rowerów, ale ratuszowy wydział inwestycji i remontów pracuje nad jej zaprojektowaniem i zbudowaniem także w tym roku. Z wyjaśnień nadzorującego inwestycje wiceprezydenta Płocka Cezarego Lewandowskiego wynika, że władze poprzedniej kadencji podpisały umowę z projektantem na wykonanie przy Grabówce ścieżki, ale także kanalizacji deszczowej i sanitarnej. Zakres prac jest tak duży, że nie ma szans na ich realizację w komplecie w najbliższym czasie. Umowę tę trzeba renegocjować i ograniczyć do zaprojektowania ścieżki. Jeśli rozmowy z projektantem przeciągną się, budowa ścieżki przy Grabówce automatycznie się opóźni.
Jeśli jednak negocjacje zakończą się sukcesem - droga powstanie w tym roku. Będzie to ścieżka, która połączy ul. ks. Niedzielaka i zaplanowaną przez MZD drogę rowerową z nowym mostem, na którym rowerzyści mają swoją trasę.
Na lewym brzegu rzeki MZD nie planuje budowy nowych ścieżek, ale wykorzystanie istniejących dróg i ulic, i poprowadzenie szlaku rowerowego, nazywanego też krajobrazową trasą rowerową. Pojedziemy nią wzdłuż drogi dojazdowej do mostu z Tokar do ronda w Ciechomicach, obok którego kończy się zbudowana przez gminę Łąck ścieżka rowerowa.
Piotr Gryszpanowicz deklaruje, że bez problemu zbuduje tę trasę w tym roku (przy założeniu, że wydział inwestycji i remontów zrealizuje fragment ścieżki wzdłuż Grabówki). Także w 2012 zaprojektuje dwie inne. - Od dłuższego czasu mieszkańcy Winiar proszą o chodnik wzdłuż ul. Szpitalnej. Jeśli mamy go zrobić, to dlaczego nie zaplanować od razu ścieżki rowerowej? - zastanawia się szef MZD.
Projekt będzie zakładał zbudowanie chodnika i ścieżki, która z jednej strony będzie się kończyć na granicy miasta z gminą Brudzeń, a z drugiej - z drogami dla rowerów, które kończą się za Sobótką.
Trzeci projekt będzie zakładał zbudowanie nowego chodnika wraz ze ścieżką wzdłuż ul. Chopina od ul. Bielskiej do Otolińskiej. W tym przypadku droga dla rowerów połączy się z istniejącą ścieżką przy skrzyżowaniu ul. Bielskiej z ul. Gwardii Ludowej z jednej strony i z trasą dla rowerów, która powstanie przy okazji trwającej przebudowy ul. Otolińskiej. Ta ostatnia będzie kończyć się na rondzie w Boryszewie w gminie Radzanowo.
Pozostanie wówczas tylko zbudowanie w przyszłości ścieżki rowerowej wzdłuż ul. Boryszewskiej i Żyznej w kierunku Podolszyc Północnych, na których trasa rowerowa już jest i w tym roku połączy się z Łąckiem.







