Alpine obchodzi 60 urodziny | Historia wyjątkowej marki

Renault wskrzesza markę Alpine. Nowy model zbliża się wielkimi krokami, powinniśmy się go spodziewać już w przyszłym roku. Dzisiaj, z okazji 60 urodzin legendarnej francuskiej firmy przypominamy najważniejsze auta i wydarzenia w historii marki
Alpine A106 Alpine A106 fot. Alpine | Alpine A106

Parę słów o historii

Najważniejszą postacią w historii Alpine jest jej założyciel Jean Redele. Francuz urodził się w 1922 roku w rodzinie dealera Renault. Sam Jean również handlował samochodami z rombem na masce przez blisko 24 lata. Od samego początku swojej kariery w motoryzacji Redele miał smykałkę do motorsportu. Potwierdzają to jego słowa, filozofia i motto firmy Alpine - "wyścig to najlepszy sposób na przetestowanie samochodów seryjnych, a zwycięstwo stanowi najlepszy argument sprzedażowy".

Jean Redele swoją sportową historię rozpoczął za kierownicą Renault 4CV w 1950 roku. Pierwszym dużym sukcesem było zwycięstwo w rajdzie w Dieppe, kiedy to Jean zostawił w tyle kierowców w o wiele mocniejszych i lepiej usposobionych sportowo samochodach. Później Renault przygotowało specjalną wersję 4CV, w której Redele pokazał się w Monte Carlo z jak najlepszej strony (wysokie czwarte miejsce) i triumfował w Tour de Belgique. Dalej były wysokie miejsca w Mille Miglia czy 24-godzinnych zmaganiach w Le Mans.

Jednak Renault 4CV było dla Redele niewystarczające. Postanowił na bazie renówki stworzyć własny, o wiele lżejszy samochód - tak w 1955 roku powstała marka Alpine i jej pierwszy model A106.  Skąd nazwa Alpine? Sam założyciel marki mówił, że wybrał ją na cześć Alp i niepowtarzalnej przyjemności, jaką daje jazda po górach. Tak narodziła się marka, której filozofią było tworzenie małoseryjnych, lekkich, sportowych samochodów, które w znacznej mierze bazowały na modelach Renault.

Przez 60 lat powstało kilka wspaniałych aut, o których teraz przypomnimy.

Alpine A108 z 1963 rokufot. Alpine | Alpine A108 z 1963 roku

Alpine M65 z 1965 rokufot. Alpine | Alpine M65 z 1965 roku

Alpine A442b z 1978 roku w Le Mansfot. Alpine | Alpine A442b z 1978 roku w Le Mans

Alpine A450 z 2014 rokufot. Alpine | Alpine A450 z 2014 roku

Alpine A106 Alpine A106 fot. Alpine | Alpine A106

Zaczęło się od... | Alpine A106 i A108

Pierwszym samochodem, jaki powstał w zakładach Alpine był model A106 z 1955 roku. Auto bazowało na popularnym sedanie Renault, 4CV - to właśnie za kierownicą tego Renault założyciel Alpine świętował swoje sukcesy w motorsporcie. Redele miał prosty przepis na swój własny samochód - lżejszy i dopracowany aerodynamicznie 4CV będzie po prostu lepszy i szybszy.

Redele zainteresował się nowoczesną technologią wykorzystania lekkiego włókna szklanego. W 1955 roku pierwsze A106 były gotowe. Alpine A106 debiutowało jako typowo sportowy samochód, z lekkim, opływowym nadwoziem (zgodnie z pierwotną koncepcją wykonanym z włókna szklanego), silnikami różnej mocy (konstrukcja Renault o pojemności 747 cm3 i mocach 21 KM, 30 KM oraz 43 KM), obniżoną wagą, kosztowną wyczynową skrzynią biegów i regulacją zawieszenia. Po bardzo ciepłym przyjęciu i pierwszych sportowych sukcesach, już w 1957 roku motoryzacyjny świat zaczął domagać się cywilnej, osobowej wersji A106.

Alpine A106 powstał jako dwudrzwiowe coupe, później do oferty dołączył kabriolet. Pod koniec życia modelu na pokład trafił mocniejszy silnik z Renault Dauphine o mocy 59 KM (z 904 cm3 pojemności). W produkcji A106 znajdował się do końca 1960 roku, kiedy to Alpine zdecydowało się skoncentrować na modelu A108. Do tego czasu powstało około 650 sztuk A106.

Alpine A106fot. Alpine | Alpine A106

Alpine A106fot. Alpine | Alpine A106

Alpine A106fot. Alpine | Alpine A106

Alpine A106 zostało zastąpione przez A108 z 1958 roku (do końca 1960 roku w ofercie znajdowały się obydwa auta). Dwudrzwiowe coupe bazowało na Renault Dauphine. Tak samo jak pierwsza Alpine, model A108 miał lekkie i wytrzymałe nadwozie z włókna szklanego, które zamontowano na platformie z tłoczonej blachy stalowej. A108 debiutował z silnikiem Gordini o pojemności 845 cm3 i mocy 37 KM.

Największą sławę zdobyła bardziej zaawansowana konstrukcyjnie wersja GT4 (m.in. zastosowano podwozie w formie stalowej belki z zaczepami, do których zamontowano zawieszenie, blok silnika i układ kierowniczy). GT4 miał o 7 cm większy rozstaw osi i był troszkę dłuższy. To właśnie wersja GT4 stała się inspiracją dla legendarnego modelu A110.

Co ciekawe, A108 (jako Willys Interlagos) zrobił wielką karierę w Brazylii, gdzie był pierwszym sportowym samochodem z prawdziwego zdarzenia. Brazylijczycy stworzyli na licencji Alpine 822 auta.

Alpine A108fot. Alpine | Alpine A108

Alpine A108fot. Alpine | Alpine A108

Alpine A108fot. Alpine | Alpine A108

Alpine A110 Alpine A110 fot. Alpine | Alpine A110

Alpine A110

Będący rozwinięciem koncepcji znanej z A108, model A110 to chyba najważniejszy model w historii Alpine. To dzięki niemu o francuskiej marce zrobiło się naprawdę głośno i stała się istotnym, rozpoznawalnym graczem na arenie producentów sportowych samochodów.

Za bazę dla Alpine A110 posłużył Renault 8, niezbyt duży, niepozorny czterodrzwiowy sedan z silnikiem umieszczonym z tyłu. Mało kto spodziewał się, że w Renault drzemie sportowy potencjał. Jednak panowie z Alpine widzieli w nim coś więcej - Renault 8 stało się głównym dawcą dla ich nowego samochodu. Tradycyjnie dla Alpine nowe wyścigowe nadwozie wykonano z włókna szklanego. Agresywna sylwetka zachwycała pięknymi i dynamicznymi liniami.

Leciutki i dopracowany aerodynamicznie samochód nie potrzebował olbrzymich silników. Dlatego początkowo z tyłu auta pracował silnik o pojemności 1108 cm3. Przez jedenaście lat produkcji (1963-1974) Alpine A110 przechodziło tylko niewielkie zmiany stylistyczne, nic dziwnego, w końcu i dzisiaj prezentuje się znakomicie. Większe zmiany dotknęły jednostek napędowych. Silniki rosły - 1255 cm3, 1565 cm3 aż do najmocniejszej i najbardziej udanej konstrukcji R4 o pojemności 1,6 litra.

Z najmocniejszym, 140-konnym silnikiem, ważący tylko 544 kg Alpine A110 stawał się małą błyskawicą. bez najmniejszych problemów rozpędzał się do 210 km/h, a sprint do pierwszej setki zajmował mu tylko 6,3 sekundy. Świetną formę i sportowe zacięcie Alpine potwierdziło w motorsporcie. Po serii zwycięstw w rajdach na terenie Francji, A110 zdobył sławę po wygranej w 1971 roku w Rajdzie Monte Carlo. W 1973 roku A110 zdobył Rajdowe Mistrzostwo Świata.

Alpine A110fot. Alpine | Alpine A110

Alpine A110fot. Alpine | Alpine A110

Alpine A110fot. Alpine | Alpine A110

Alpine A110fot. Alpine | Alpine A110

Alpine A110fot. Alpine | Alpine A110

Alpine A110 powróciło w 2012 roku. Z okazji urodzin legendarnego modelu Francuzi przygotowali jubileuszowy koncept A110-50. Auto oparto o podzespoły Megane Trophy, a nadwozie o Renault DeZir. Dokładnie tak jak w A110 silnik umieszczono z tyłu - to 3,5-litrowa V-szóstka o mocy 400 KM i 422 Nm momentu.

2012 Alpine Renault A110-50fot. Renault

2012 Alpine Renault A110-50fot. Renault

2012 Alpine Renault A110-50fot. Renault

2012 Alpine Renault A110-50fot. Renault

Alpine A310 Alpine A310 fot. Alpine | Alpine A310

Kolejne samochody

Tymczasem Alpine nie zwalniała tempa. Kolejny model miał umocnić pozycję firmy na rynku samochodów sportowych i grand tourerów. Podczas motoryzacyjnych targów w Genewie w 1971 roku marka zaprezentowała zupełnie nowy samochód, Alpine A310. Pierwsze auta były wyposażone w czterocylindrowy silnik (1,6 litra) o mocy 140 KM. Szybko okazało się, że jednostka jest trochę za mała, dlatego w 1976 roku na pokład wsadzono V-szóstkę o pojemności 2,7 litra i mocy 152 KM.

Alpine mógł rozpędzić się do 225 km/h, a sprint do pierwszej setki zajmował mu 7,6 sekundy. Pod koniec życia modelu osiągi i moc jeszcze wzrosły, ponieważ Francuzi zdecydowali się na powiększenie silnika V6 do 2,9 litra i 193 KM.

Alpine A310fot. Alpine | Alpine A310

Alpine A310fot. Alpine | Alpine A310

Alpine A310fot. Alpine | Alpine A310

Bezpośrednim następcą Alpine A310 został model GTA z 1986 roku. Projektanci chwalili się przede wszystkim bardzo lekkim, wytrzymałym i sztywnym nadwoziem (rewolucyjna metoda wtryskiwania poliestru pod wysokim ciśnieniem) i bardzo niskim współczynnikiem oporu aerodynamicznego. Alpine GTA mimo typowo sportowych ambicji było też bardzo bogato wyposażone.

Najciekawszym silnikiem, jaki pracował w Alpine GTA była doładowana V-szóstka o pojemności 2,5 litra i mocy przekraczającej 200 KM. Swego czasu GTA było najszybszym francuskim samochodem seryjnym. Osiągi? 7 sekund do pierwszej setki i 250 km/h prędkości maksymalnej.

Alpine GTAfot. Alpine | Alpine GTA

Alpine GTAfot. Alpine | Alpine GTA

Alpine GTAfot. Alpine | Alpine GTA

Następny samochód marki, Alpine A610 to w znacznej mierze odświeżony i dopracowany GTA. Największą stylistyczną zmianą, po której od razu rozpoznamy nowy model były chyba chowane przednie reflektory. Konstrukcyjnie i koncepcyjnie nie zmieniło się wiele. To wciąż dwumiejscowe coupe z V6 turbo na pokładzie. Tym razem silnik miał 3 litry pojemności, 254 KM mocy i 350 Nm momentu.

Pierwsza setka na liczniku pojawiała się po niecały 6 sekundach, a wskazówka prędkościomierza zatrzymywała się dopiero przy 266 km/h. Alpine A610 był produkowany w latach 1991-1995.

Alpine A610fot. Alpine | Alpine A610

Alpine A610fot. Alpine | Alpine A610

Alpine A610fot. Alpine | Alpine A610

Na tym skończyła się historia samochodów Alpine. Zakłady w Dieppe zaczęły tworzyć modele sportowe dla Renault Sport. Wedle zapewnień francuskiego koncernu na kolejną Alpine przyjdzie nam poczekać do 2016 roku, wtedy marka powróci na rynek.

Alpine A450b z 2014 roku Alpine A450b z 2014 roku Alpine A450b z 2014 roku

Alpine i motorsport

Alpine zapisała się złotymi zgłoskami w historii motorsportu. O wyczynach jej założyciela, Jean'a Redele już wspomnieliśmy.

Pierwsze naprawdę wielkie sukcesy przyszły za sprawą Alpine A110. Auto wygrywało wiele rajdów w latach 60 i 70 XX wieku, a świetną formę potwierdziło w końcu w 1973 roku, kiedy to Alpine zgarnęło tytuł Rajdowego Mistrza Świata.

Alpine A110fot. Alpine | Alpine A110

Marka była obecna nie tylko na rajdowych odcinkach specjalnych, ale także na torach wyścigowych. Największą sławę przyniosły oczywiści wspaniałe występy w 24-godzinnym wyścigu w Le Mans. Alpine skupiało się przede wszystkim na śrubowaniu osiągów i wydajności, ale nie przeszkodziło to w osiągnięciu kilku zwycięstw przez prototypowe i wyścigowe modele Alpine. Podsumowanie występów Alpine w Le Mans? W latach 1963-78 marka wzięła udział w 11 wyścigach, trzykrotnie wygrała w klasyfikacji "wartość energetyczna", również trzykrotnie triumfowała w kategorii "wskaźnik energetyczny", siedmiokrotnie była bezkonkurencyjna w swojej klasie, a raz model Alpine A442B zwyciężył w klasyfikacji ogólnej (rok 1978).

Bolidy sygnowane marką Alpine brały także udział w zmaganiach Formuły 3, 2 i 1.

Alpine A442fot. Alpine | Alpine A442

Legendą obrosła wymiana zdań między prezydentem Francji generałem de Gaulle'em i założycielem marki, Jeanem Redele. Zapytany po co w ogóle tworzyć takie auto jak Alpine A211 Redele odparł "Do tego, aby Francja zwyciężała, panie generale!".

Alpine ma niedługo wrócić na rynek. Możemy spodziewać się, że Francuzi będą chcieli nawiązać do swoich pięknych chwil w motorsporcie. Trzymamy kciuki za kolejne świetne występy.

Alpine A442fot. Alpine | Alpine A442

Alpine A210fot. Alpine | Alpine A210

Alpine A210 w 1966 rokufot. Alpine | Alpine A210 w 1966 roku

Alpine Vision Gran Turismo Alpine Vision Gran Turismo fot. Renault

Alpine wysyła swoje auto do gry Gran Turismo 6

Marketingowcy growego działu Sony mieli świetny pomysł, żeby zaangażować do promocji swojej konsoli PlayStation i gry GranTurismo producentów samochodów. W szóstej odsłonie popularnej samochodówki możemy pościgać się wirtualnymi konceptami wielu marek. Do zabawy dołączyli wszyscy liczący się producenci. Nie zabrakło też Alpine. Renault coraz poważniej myśli o wskrzeszeniu marki, tak więc Francuzom bardzo zależało na rozgłosie.

Alpine Vision Gran Turismo robi piorunujące wrażenie. Na pokładzie pracuje potężny silnik V8 o pojemności 4,5 litra, mocy 450 KM i 580 Nm maksymalnego momentu obrotowego. To prawdziwa rakieta - waży tylko 900 kg, ma napęd na tył, sekwencyjną siedmiobiegową skrzynię biegów i rozkład masy 47:53. Alpine stworzyła również makietę 1:1, którą prezentowano podczas targów w Paryżu.

Alpine Vision Gran Turismo to oczywiście wirtualna zabawka inżynierów i projektantów, ale trzeba przyznać, że Francuzi stworzyli naprawdę spektakularny projekt. Ciekawe czy po powrocie marki na rynek doczekamy się podobnego, już prawdziwego supersamochodu? W końcu Alpine ma bardzo bogatą historię w motorsporcie.

Alpine Vision Gran Turismofot. Renault

Alpine Vision Gran Turismofot. Renault

Alpine Vision Gran Turismofot. Renault

Alpine Vision Gran Turismofot. Renault

Alpine Vision Gran Turismofot. Renault

Alpine Vision Gran Turismofot. Renault

Alpine Vision Gran Turismofot. Renault

2015 Alpine Celebration Concept 2015 Alpine Celebration Concept fot. Renault

Czas na pełnoprawny powrót

O coraz poważniejszych planach Renault dotyczących wskrzeszenia Alpine wspominaliśmy już we wstępie. Na dokładne szczegóły musimy wciąż czekać, na razie wiemy tylko, że marka ma powrócić na rynek w 2016 roku i planuje tworzenie około 3 tysięcy sportowych samochodów rocznie.

Zwiastunem nowych czasów dla Alpine jest prototyp Alpine Celebration Concept. Francuzi postawili na sprawdzony pomysł, postanowili stworzyć samochód, którego stylistyka będzie inspirowana modelami sprzed lat i zagra na nostalgii kierowców. Na jakim historycznym aucie bazuje Alpine Celebration? Oczywiście na legendarnym modelu A110. Danych technicznych dwumiejscowego coupe nie znamy, ale wloty powietrza sugerują, że silnik umieszczono za kabiną, dokładnie tak jak w pierwowzorze.

Alpine Celebration Concept to model urodzinowy z okazji 60 lecia marki. Przypomina także o innych modelach francuskiego producenta. Obręcze kół nawiązują do A310, a zamaskowane podwójne lampy oraz światła z charakterystycznymi białymi krzyżami to nawiązanie do bogatej historii Alpine w motorsporcie. Stylizowane litery A nie pozwalają pomylić tego auta z żadnym innym. Zobaczymy czy to właśnie na bazie tego konceptu powstanie pierwszy samochód odrodzonej Alpine.

Na razie musimy czekać na pierwsze konkretne informacje od Renault. Trzymamy kciuki za Alpine!

2015 Alpine Celebration Conceptfot. Renault

2015 Alpine Celebration Conceptfot. Renault

2015 Alpine Celebration Conceptfot. Renault

2015 Alpine Celebration Conceptfot. Renault

2015 Alpine Celebration Conceptfot. Renault

Więcej o:
Komentarze (7)
Alpine obchodzi 60 urodziny | Historia wyjątkowej marki
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • sselrats

    Oceniono 10 razy 8

    A 110 - czyste piekno. Chyba nawet 1993 Toyta Celica troche sie wzorowala...

  • Gość: cezar85

    Oceniono 10 razy 6

    nie rozumiem jak przy tych wszystkich przepięknych konceptach

    renault może wypuścić vel satis i całą resztę pięknych inaczej

  • qqror

    Oceniono 3 razy 3

    Nie można nie lubić auta, które podziwiał sam Pan Samochodzik

  • hiszpan25

    Oceniono 1 raz 1

    szkoda ze czasy gdy auta wazyly po 500-600kg nie maja szans na powrot... teraz standardem staje sie minimum 1200-1500kg... a masa to klucz do zachowania sie auta na drodze czy torze...

  • 0

    Alpine Celebration Concept wygląda jak wszystkie inne dostępne na rynku samochody. Widać czasy kiedy Alpine wyróżniało się na rynku dawno już minęły, szkoda tylko tej kultowej marki.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX