Volvo PV544 | Volvo P1800 | Volvo 1800 ES | Trzy historie

Nie co dzień spotyka się trzy znakomicie zachowane egzemplarze historycznych Volvo. Nie mogliśmy przegapić takiej okazji i przyjrzeliśmy im się nieco bliżej
Volvo S90Volvo | Lista nowości 2017

Rzadko kiedy jest okazja sięgnąć w historię konkretnych modeli. Trzy wspaniale zachowane Volvo skusiły nas do sprawdzenia kilku ciekawych faktów i kolei losów. Oto one.

Volvo PV544

PV544 to najstarszy z prezentowanych aut. Jest następcą budowanego po II wojnie światowej modelu PV444 (1946-1958), z którego wiele elementów zostało przejętych do PV544. Samonośna karoseria, trzy i czterobiegowe skrzynie czy 4-cylindrowe silniki z rozrządem górnozaworowym o mocy od 60 do 80 KM pochodziły właśnie z PV444. Zawieszenie nieco zmieniono, jednak jego konstrukcja opierała się w głównej mierze również na poprzedniku. Mimo to PV544 był w kilku rozwiązaniach nowatorski. Volvo było pierwszym producentem, który wprowadził do swoich modelu trzypunktowe pasy bezpieczeństwa na przednich fotelach. Montowane właśnie były w PV544 i nowocześniejszym 121 Amazon (od 1959 roku seryjnie).

Mimo, że Volvo pod koniec lat 50-tych posiadało już w swojej ofercie nowocześniejsze modele, jak wspomniany Amazon, to mający swoje techniczne i stylistyczne początki w latach 40-tych XX wieku PV544 cieszył się tak dużym powodzeniem, że Szwedzi nie wycofali go z produkcji.

Volvo PV544

W 1961 roku szwedzki bestseller otrzymał gniazdko 12 Voltowe. Rok później poprawiono jego zabezpieczenie antykorozyjne. Volvo PV544 w swojej najmocniejszej wersji rozpędzało się do 145 km/h, a pierwsze 100 km/h osiągało w czasie 15 sekund. Co ciekawe pod koniec lat 50-tych I na początku 60-tych ten model był jednym z najlepszych samochodów rajdowych swojej epoki. Przez wiele lat PV544 było autem nr 1 w Szwecji. Produkcja miała miejsce w latach 1958 - 1965. Fabrykę opuściło 243 990 egzemplarzy.

Volvo P1800

P1800 - jeden z najładniejszych modeli Volvo. Był czymś w rodzaju drugiej próby Szwedów w zbudowaniu sportowego samochodu. Pierwszym był niewielki Sport P1900. Kabriolet, którego z zaplanowanych 300 sztuk zbudowano tylko 67. Po roku (1956-1957) wstrzymano drogą i nieopłacalną produkcję. . Podobno do dzisiaj na świecie istnieje 50 sztuk tego kabrioletu. Wszystkie są sprawne i w niezłej formie.

P1800 pojawił się w 1961 roku. Co ciekawe przez pierwsze dwa lata coupe produkowane było w Szkocji przez firmę Jensen, w miejscowości Linwood gdzie jest fabryka  „Pressed Steel Company”. Miejsce gdzie powstają dzisiaj elementy karoserii do Mini. Po problemach z jakością Volvo zakończyło współpracę z Anglikami i przeniosło produkcję do Goteborga. Od tego momentu sportowe Volvo nosi oznaczenie P1800S. Wzrosła również moc silnika z 90 do 96 KM. Mimo tego, że coupe montowane było już w Szwecji fabryka w Linwood do 1969 roku produkowała dla Volvo wszystkie elementy karoserii.

Za wygląd odpowiedzialny jest Pelle Peterson. Bardzo barwna i ciekawa postać. Urodzony 31 lipca 1932 roku w Sztokholmie Peterson wygrał w 1964 roku podczas Olimpiady w Tokio brązowy medal w żeglarstwie, a w 1972 roku w Monachium zdobył srebro. W 1969 roku został w klasie jachtów regatowych star nawet mistrzem świata. Kilkukrotnie był też mistrzem Europy. Projekt Volvo wykonał już w 1957 roku kiedy pracował u włoskiego stylisty Pietro Frua (Maserati Mistral, Glas V8, Maserati Quattroporte z 1963 roku). Pelle dobrze dawał sobie radę nie tylko z samochodami. Konstruował również łodzie i był stylistą przemysłowym dla takich firm jak Elektrlux, Flymo (kosiarki), Rosengrens (sejfy).

Volvo P1800S

W 1968 roku P1800S otrzymał nowy silnik. Miał dwa litry pojemności i moc 105 KM. Już rok później pojawił się model 1800E z właściwie tym samym silnikiem, tyle że wyposażonym w wtrysk paliwa (124 KM). Ważące 1130 kg Volvo rozpędzało się do setki w 9,5 sekundy i rozpędzało się maksymalnie do 190 km/h.

Volvo stało się znane dzięki serialowi „Święty”, w którym główną rolę grał Roger Moore. W 118 odcinkach serii 1800S był autem służbowym Simona Templara.  Od jesieni 1961 roku do początku 1972 roku zbudowano 39 407 egzemplarzy modelu P1800.

Volvo P1800 ES

Jest prekursorem i ojcem modeli typu Shooting Brake. To pseudo kombi zbudowano na bazie coupe P1800. W wielu krajach model dostał dodatkowy przydomek - Trumna Królewny Śnieżki. Ten model produkowany był tylko przez dwa lata. Od lata 1971 roku do jesieni 1973 roku. Za nietypowy wygląd odpowiedzialny jest stylista pracujący dla Volvo. Norweg, Jan Wilsgaard odpowiedzialny m.in. za stylizację Volvo 740, czy 740 kombi. Pierwszy pomysł na nietypową karosserię powstał już w 1967 roku. Zbudowano wtedy dwie wersje. Pierwszą nazwano roboczo „na polowania”, a druga, któtra była jeszcze bardziej nietypowa ochrzczona została „Rocet”. Zdecydowano się na wariant pierwszy. Był tańszy w produkcji i bardziej entuzjastycznie przyjęty przez opinię społeczną. Mimo to auto uchodziło od początku za nieco dziwne i zwariowane. Dzięki temu modelowi Volvo udało się, pierwszy raz po II wojnie światowej wrócić do segmentu premium.

Auto było tak pomyślane żeby do środka beż problemów zmieścić sprzęt golfowy. Głównym rynku zbytu miało być USA. Stąd wziął się w ogóle pomysł na budowę takiego auta. Na początku lat 70-tych XX-wieku podwyższono w Ameryce dość znacznie podatki na samochody sportowe. Volvo wymyśliło więc sobie alternatywę do sportowego coupe w postaci ekskluzywnego kombi o sportowym zacięciu.

Volvo 1800 ES

Auto zaprezentowano w sierpniu 1971 roku. Przez nietypowy wygląd nadwozia i tylną klapę, która była kompletnie ze szkła Volvo nie przypominało żadnego innego samochodu z tamtych czasów.

1800 ES znakomicie sprzedawał się w USA. Jego sukces stał się jego porażką. Zaostrzenie przepisów dotyczących bezpieczeństwa skłoniło Volvo do zakończenia jego produkcji. Po ogłoszeniu tego w ciągu kilku tygodni wysprzedano wszystkie pozostałe egzemplarze. Dzisiaj 1800 ES to ceniony klasyk. Za dobrze utrzymany egzemplarz trzeba zapłacić 25-30 tys. euro czyli około 110 - 130 tysięcy złotych. Przez dwa lata produkcji zbudowano 8078 egzemplarzy 1800 ES.

ZOBACZ TAKŻE:

Volvo 480 | Test | Turbożaba

Volvo 480

Więcej o:
Komentarze (4)
Volvo PV544 | Volvo P1800 | Volvo 1800 ES | Trzy historie
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: anatol

    Oceniono 1 raz 1

    to fakt, najnowsza generacja aut volvo jest według mnie godnym następcą tych klasyków, wydaje się mi, że najbardziej stylistycznie nawiązanie widoczne jest w najnowszych v90, co wy na to?

  • Gość: janek

    Oceniono 1 raz 1

    Trzeba pożegnać klasykę. Volvo zawsze robiło auta wyprzedzające czasy ale teraz wkroczyło w kolejną erę z tego co zauważyłem. Ich nowe modele są świetne zarówno jeżeli chodzi o osiągi jak i design, ciekaw jestem kolejnych modeli.

  • Gość: lis

    Oceniono 1 raz 1

    Świetne te klasyki, widać szwedzką klasę. Cieszę się że Volvo znowu odżyło i produkuje coraz lepsze (zarówno silnik jak i design) modele. Dobrze, że zrezygnowali z kanciastych tyłów bo moim zdaniem wyglądają teraz dużo lepiej.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX